Jak to się robi za granicą?
Dodano: Czwartek, 10 maja 2007, godzina 23:27:52Kategoria: Nowości, ciekawostki
Panel boczny: schowaj / pokaż
Odsłony: 70
Procesory 64bit na rynku komputerów domowych obecne są już od około 4 lat (mowa o AMD A64). Jednak do tej pory wciąż króluje oprogramowanie 32bit, które jest jednym z wielu powodów trudności przy porównywaniu i testowaniu wydajności architektury i rozszerzeń 64bit największych rywali na rynku. Jeżeli interesuje Was jak to się robi zagranicą, to polecam przeczytać najnowszą wersję (2.5) procedury testowej procesorów x86-64 cenionego za obszerne i dokładne testy serwisu Digit-Life - artykuł dostępny jest tutaj.
Redaktorzy testują CPU w 16 kategoriach, korzystając z różnego oprogramowania (m.in. F.E.A.R., LAME 3.97, OGG Encoder 2.83, ABBYY FineReader 8.0 Professional Edition, Apache HTTP Server 2.2.4 for Windows, Adobe Photoshop CS2 i wiele innych) i systemu Windows XP Professional w wersji x64 SP1. Ponadto, określają też np. pobór mocy przez procesor. Dzięki z góry ustalonej procedurze, zróżnicowanym testom oraz jasnej punktacji można mówić o dobrych warunkach porównawczych. Może warto więc uczyć się od lepszych? Oczywiście, ze względu m.in. na różnice w obsłudze pamięci, szyny itp., nikt (prawdopodobnie nigdy) nie zapewni identycznych warunków do porównywania procesorów Intel i AMD… a może się mylę?
Przypomina mi się bardzo obszerna dyskusja w Redakcji Dzikiego… omawialiśmy i budowaliśmy procedury testowe dla sprzętu. Sporo z nich niestety nie została ukończona. Przekonaliśmy się wtedy jakie to trudne zadanie zapewnić jednakowe, a przynajmniej zbliżone, warunki testowe, jakie wybrać oprogramowanie i jak je ustawić… koszmar! Czasami zastanawiam się jak wiele osób trzeba by zaangażować, żeby stworzyć jednolite procedury testowe, np. dla serwisów IT w Polsce. Wiąże się to niestety ze stosowaniem identycznego sprzętu i tych samych, z góry ustalonych zasad podczas testowania. Zalety są oczywiste - wszystkie wyniki, niezależnie od testujących mogą być wtedy porównywane… wady? Brak różnorodności!

» 1 komentarz «
Dodany: Niedziela, 24 czerwca 2007 o godzinie: 13:46:00
Główna kwestia to dostępność dla testerów oprogramowania 64bit, a nie tj napisałeś sprzętu - sprzęt jest na rynku cały czas.
Wszystko jest zależne od jednej rzeczy, mianowicie od tego, żeby ktoś to w końcu pierwszy zrobił u nas.
Procedura jest jak ISO wszystko można ‘modyfikować’ w locie, tylko trzeba chcieć to zrobić gdyż jak na razie wygląda to tak, że nikomu się nie chce.
» dodaj komentarz «