strona główna
artykuły i recenzje
poradniki
galeria zdjęć
fotoblog

Nowe Gadu-Gadu będzie bublem?

Dodano: Sobota, 30 sierpnia 2008, godzina 15:08:58
Kategoria: Artykuły i recenzje

Wstęp

Od końca czerwca tego roku (od 30.06.2008) trwają testy wersji beta nowego wcielenia najpopularniejszego komunikatora w Polsce*, czyli Gadu-Gadu. Producent rozpoczął pracę nad wersją 8, która po ich zakończeniu zastąpi obecną wersję 7.7 i będzie oficjalnym wydaniem GG. Od czerwca GG 7.7 nosi nazwę Gadu-Gadu Classic i po wprowadzeniu nowej wersji zostanie wycofane.

Poniżej cytuję fragmenty informacji na temat uruchomienia testów beta wersji Nowe Gadu-Gadu (źródło: http://www.gadu-gadu.pl/…).

[...]

Nowe Gadu-Gadu odróżnia się od poprzednich wersji nie tylko wyglądem, ale również większą intuicyjnością i przyjaznymi opcjami. Komunikator będzie od dzisiaj testowany wśród użytkowników, a po zakończeniu testów, zostanie udostępniona stabilna, oficjalna wersja programu. Do tego czasu taką wersją pozostaje nadal dotychczasowe wydanie Gadu-Gadu 7.7, od dzisiaj nazywane Gadu-Gadu Classic.

Wraz z wydaniem nowej wersji, uruchomiono specjalną stronę internetową w formie bloga. Strona www przygotowana została w stylistyce kosmicznej nawiązującej do Galaktyki, a więc nieograniczonej przestrzeni, w której to użytkownik jest w centrum. Wszystkie produkty i usługi skoncentrowane są wokół użytkownika - może on odkrywać, budować i wypełniać własną przestrzeń, na własny dowolny sposób - czy to do rozrywki, nauki lub komunikacji, jak również w każdym z tych obszarów jednocześnie. Do tej stylistyki nawiązuje także m.in. skórka Galaktyka, dostępna w Nowym Gadu-Gadu.

[...]

Kod programu został w większości napisany od nowa. Użytkownik ma możliwość wgrywania własnych awatarów (zdjęć), lista kontaktów dzięki temu nabrała wyrazu - nazywane dotychczas kontakty posiadają bowiem teraz własne zdjęcia, obrazy. Nowe Gadu-Gadu jest ponadto silnie zintegrowane z serwisem społecznościowym MojaGeneracja.pl.

*Stwierdzenie na podstawie wyników badania Megapanel PBI/Gemius dotyczące zasięgu komunikatorów w czerwcu tego roku (w tabeli poniżej).

Źródło: Megapanel PBI/Gemius, czerwiec 2008. Więcej na audyt.gemius.pl.

komunikatory_czerwiec08

Mój stosunek do komunikatorów tekstowych i Gadu-Gadu

Muszę przyznać, że mam raczej konserwatywne podejście w stosunku do tekstowych komunikatorów internetowych. Korzystam prawie wyłącznie (nie licząc Skype od czasu do czasu) z Gadu-Gadu (aplikacji i protokołu), obecnie w wersji 7.7. Wielokrotnie próbowałem zacząć korzystać (po namowach znajomych i ogólnych opiniach publikowanych w sieci) z innego oprogramowania, jak chociażby z Tlenu. Jednak ilość dodatkowych opcji i wizualnych “bajerów” zawsze mnie odstraszała, a wręcz budziła u mnie pewnego rodzaju wstręt.

Oczywiście, istnieje znacznie więcej klientów obsługujących protokół Gadu-Gadu… przyznam się bez bicia, że po prostu nie mam czasu na ich sprawdzanie i wypróbowywanie. Może kiedyś.

Lubię raczej maksymalnie proste i szybkie (!) oprogramowanie, które ma spełniać tylko swoją funkcję i… nic więcej. W komunikatorze tekstowym nie potrzebuję czytnika RSS, avatarów, migających i “wrzeszczących” na pół ekranu powiadomień, rozmów głosowych, zbędne jest mi także wbudowane radio i inne “poprawiające” wygodę funkcje. Nie korzystam też z Mojej Generacji… przyznam nawet szczerze, że do końca nie wiem co to jest i mam wrażenie, że została stworzona na siłę. A może po prostu przez modę na tworzenie kolejnych portali społecznościowych?

Od wyświetlających się reklam w oknie programu dostaję palpitacji serca… i tak nigdy z żadną się nawet nie zapoznałem więc nie jestem raczej pożytecznym “widzem” i reklamodawcy w ten sposób na pewno do mnie nie dotrą. Stąd też korzystam zazwyczaj ze znanej (co nie znaczy, że muszę mówić jakiej) modyfikacji Gadu-Gadu likwidującej pola reklamowe w oknie programu i rozmowy. Jej twórca pracuje już też nad wersją dla nowego wydania GG, na szczęście!

Z drugiej jednak strony rozumiem całkowicie producentów oprogramowania Gadu-Gadu. Przecież interes musi się jakoś kręcić, trzeba opłacić załogę, serwery, itp. itd. Może jednak czas najwyższy zastanowić się nad zmianą praktyk i form reklamy w naszym rodzimym komunikatorze? Może lepiej zastosować mniej reklam ale za to kierowanych do konkretnych odbiorców (bardzo mnie interesują nowości w dziedzinie foto, chętnie przyjmuję na maila informacje prasowe itp.). Czemu pytam? Bo w beta wersji nowego wydania nic się nie zmieniło i nadal jest strasznie… ale o tym trochę później.

Nowe Gadu-Gadu (beta)

Pytacie, po co te przydługie wstępy? Powód jest prosty - całkowicie przez przypadek trafiłem na stronę http://www.gadu-gadu.pl/beta/, ściągnąłem, już nie przez przypadek, ostatnią wersję (jest to build 6001), zainstalowałem i… mam mieszane uczucia i nie wiem (tzn. wiem, ale nie chcę Wam psuć całej zabawy!) co tutaj napisać dlatego odkładam wnioski na zakończenie, a w dalszej części przedstawiam Wam kilka migawek i moich komentarzy na temat Nowe Gadu-Gadu. Zanim jeszcze zaczniemy przypominam, że (fragmenty pochodzą z oficjalnej strony Nowe Gadu-Gadu Beta):

Mamy przyjemność poinformować że wersja Nowego GG jest wydaniem do testów, działającym „obok” wersji GG 7.7 Classic. Ma ona na celu stworzenie stabilnego i dobrego produktu. Nowe GG nie usuwa starego GG.

Pamiętajcie - Nowe Gadu-Gadu beta NIE zastępuje obecnie GG 7.7 Stanie się tak dopiero, gdy wydamy wersję Nowego Gadu-Gadu po wielomiesięcznych testach z Waszym udziałem. Stabilną wersją jest GG 7.7 Classic.

[...]

Wypuszczając Betę chcieliśmy zaprezentować Wam jedynie zarys tego co Was czeka. Chcieliśmy abyście ocenili między innymi nowy interfejs, niektóre z nowych funkcji i ogólnie pomysł na rozwój Waszego komunikatora. Jest to wersja do testów i tylko tak należy ją postrzegać. Nie jest to jeszcze następca Gadu-Gadu Classic, co celowo i z uporem podkreślamy :) Stopniowo dodawane do niej będą kolejne funkcjonalności, aż w końcu oddamy Wam ostateczną, stabilną wersję komunikatora.

Nie jest teraz najrozsądniejszym pomysłem porównywanie Nowego GG (beta) do innych komunikatorów, gdyż Nowe GG (beta) zawiera w sobie dopiero niewielką część tego co otrzymacie w wersji finalnej, a wtedy bardzo chętnie wysłuchamy Waszych porównań :)

Postaram się stosować do powyższych zaleceń producentów… choć nie będę ukrywać, że jak ktoś publikuje wersję testową swojego oprogramowania w celu testowania go przez użytkowników, to musi się liczyć z krytyką i porównywaniem swojego dzieła do innych, konkurencyjnych bądź starszych wersji.

Dodam jeszcze tylko dla formalności, że beta wersję nowego GG zainstalowałem na systemie Windows XP z dodatkiem SP3 (pracuję w rozdzielczości 1024×768, mam włączone wygładzanie czcionek ekranowych ClearType).

Nowe Gadu-Gadu beta build 6001

Nowe Gadu-Gadu z bliska

Komunikatory to dość specyficzna dziedzina oprogramowania. Przede wszystkim z tego powodu, że korzystają z niej użytkownicy w bardzo zróżnicowanym wieku, o różnym statusie społecznym, zainteresowaniach itp. itd. Generalnie, WSZYSCY! Powoduje to pewien istotny problem, z którym muszą zmierzyć się producenci oprogramowania. Jak spełnić potrzeby wszystkich użytkowników? Jak dostosować interfejs żeby odpowiadał wszystkim i w końcu… jak ma wyglądać program żeby każdy go polubił?

Twórcy nowego GG postawili przede wszystkim na lepszą obsługę skórek zmieniających wygląd komunikatora, ulepszonego menadżera profili i większą integralność z portalem Moja Generacja. Ale zacznijmy od początku…

Instalacja przebiega szybko i bez problemów. Program instaluje się domyślnie w katalogu Program Files\Nowe Gadu-Gadu. Po instalacji jego objętość wynosi około 20-25 MB. Po uruchomieniu aplikacji powita nas standardowe okienko (zakładając, że nie mieliśmy wcześniej zainstalowanego GG na komputerze), w którym możemy założyć nowy profil lub podać dane istniejącego już konta.

Już to okienko zwiastuje całkowicie odmieniony wygląd programu… standardowo ustawiona jest skórka o nazwie Ósma mila (aktualnie widzicie ją na zrzutach ekranowych - ciemne tło). Zobaczmy czy coś zmieniło się w procesie rejestracji nowego konta.

Pierwszą rzeczą, którą robimy jest wybranie nazwy profilu, który będzie obsługiwał nadany nam nowy numer GG (dla którego ustalamy także hasło, nowością jest funkcja pokazująca jak silne hasło wprowadziliśmy).

Póki co nie ma możliwości zabezpieczania profili hasłem przy jego tworzeniu (można to zrobić później w ustawieniach programu) jednak według informacji ze strony producentów ma się ona pojawić w ostatecznej wersji. Warto też wspomnieć, że poprawiono formę składowania haseł do konta GG. Nie będzie można już ich tak łatwo wydobyć z pliku - wprowadzono szyfrowanie: archiwum (algorytm AES256) oraz głównych plików konfiguracyjnych (algorytm BlowFish). Bardzo możliwe, że skończą się także problemy z przechowywaniem dużych plików archiwum. W nowej wersji GG będzie ono składowane w formie bazy danych SQLite.

Jeżeli posiadamy kilka profili lub jeżeli zaznaczyliśmy odpowiednią opcję w ustawieniach programu, za każdym razem kiedy go uruchomimy powita nas menadżer profili.

Menadżer profili w tej formie to całkowita nowość. Umożliwia on wybranie m.in. które profile mają się uruchamiać od razu ze startem programu, możemy usunąć lub dodać nowy, a także edytować nazwę istniejącego (możemy ją zmienić od razu w głównym oknie listy profili). Co ważne, nowe GG umożliwia pracę na kilku profilach jednocześnie - czyli możemy korzystać z kilku kont GG na raz… i np. rozmawiać samemu ze sobą na jednym komputerze. Sam menadżer profili pozostaje jakby osobno wywołanym programem i działa niezależnie od kopii okien głównych komunikatora (czyli sam może być uruchomiony tylko w jednej kopii). Jeżeli wywołamy go z okna programu z ustawioną inną skórką niż ta, w której obecnie jest wyświetlany, to po prostu zmieni swój wygląd.

Skoro wiemy już jak działa menadżer profili, czas sprawdzić jak prezentuje się w nowej wersji główne okno programu.

W stosunku do poprzedniej wersji, w oknie głównym znajdziemy sporo zmian. Większość z nich określiłbym mianem “napaćkane ile wlezie”.

Pierwszą i chyba najbardziej rzucającą się w oczy jest na pewno przeniesienie panelu zarządzania opisem na górę, pod główne menu programu (dlaczego tak - niedługo się dowiecie). Oczywiście, wciąż mamy możliwość sterowania statusem i opisem z poziomu menu kontekstowego po kliknięciu prawym klawiszem myszy na ikonkę w zasobniku systemowym. Ponadto, od teraz po najechaniu wskaźnikiem myszy na wybrany kontakt, obok pojawi się “chmurka” z dostępnymi opcjami (patrz: zdjęcie powyżej).

Zniknęła także opcja “idź do strony w opisie” z menu kontekstowego wybranego kontaktu na liście. Na szczęście, w zamian za jej brak zaimplementowano rozpoznawanie adresów i wyświetlanie linków od razu w opisach pod kontaktem.

Zmianą dotyczącą całego Gadu-Gadu jest niewątpliwie wprowadzenie awatarów. Funkcja ta jeszcze bardziej integruje program z portalem Moja Generacja, ponieważ to właśnie z niego pobierany jest nasz obrazek (można go wysłać bezpośrednio z programu i od razu pojawi się w naszym profilu na stronie). Genialny sposób na rozruszanie portalu społecznościowego. Przecież każdy będzie chciał mieć awatar w komunikatorze, a bez uruchomienia profilu na stronie nie będzie miał takiej możliwości (przy wysyłaniu pliku pojawi się poniższy komunikat).

Zmianie uległa także lista kontaktów wyświetlana w głównym oknie. Mamy nad nią niestety niewielką kontrolę, w postaci tylko dwóch ustawień dot. wyświetlania awatarów i pionowych opisów. W nowym GG inaczej działa też funkcja blokowania osób. Wciąż do opcji ignorowania mamy dostęp z okna rozmowy, teraz jednak wszystkie numerki, które postanowiliśmy zablokować znajdują się na liście kontaktów w grupie ignorowani. Dzięki temu istnieje możliwość blokowania kontaktów przez proste przenoszenie ich do wspomnianej grupy.

We wszystkich dotychczasowych wersjach Gadu-Gadu największym problemem było wyszukiwanie kontaktów w obrębie listy. Osoby posiadające na liście nawet tylko około kilkadziesiąt kontaktów miały czasami nie lada problem żeby odnaleźć w tym gąszczu szukaną osobę, a o tych co mają ich setki wspominać nie będę… Nowe Gadu-Gadu pod tym względem można nazwać istną rewolucją! Tuż nad listą kontaktów znalazło się pole wyszukiwarki, w którą wystarczy wpisać interesujący nas numer lub nazwę kontaktu i wyniki wyszukiwania obejrzymy od razu poniżej (wyszukiwanie w czasie rzeczywistym). Funkcja ta przechwytuje także wciśnięty klawisz w obrębie listy kontaktów (np. jak wciśniemy literkę “B”, to rozpocznie się wyszukiwanie kontaktów z nazwą zaczynającą się na “B”, a nie jak wcześniej wybranie kontaktu z nazwą rozpoczynającą się od tej litery).

Obok pola wyszukiwarki znalazły się przyciski służące dodawaniu nowego kontaktu (z lewej) oraz przeszukiwaniu katalogu publicznego. Co ciekawe, nie można jednocześnie edytować dwóch kontaktów lub dodawać nowy i edytować jakiś inny…

Wyszukiwanie w katalogu publicznym także nie było najlepszą stroną komunikatora. Albo nie działało w ogóle, albo zawieszało program. Generalnie, było niedopracowane. To w nowej wersji wygląda jakby było po prostu zaczerpniętą ze strony Mojej Generacji wyszukiwarką. Wyszukiwanie działa całkiem sprawnie ale wygląd trochę razi…

Wracając do głównego okna komunikatora - z prawej strony na górnej belce menu umieszczono przycisk do uruchomienia Gadu Radio, które w nowej wersji komunikatora także uległo drobnemu liftingowi - otwiera się w osobnym okienku wraz z ikonką w zasobniku (która, notabene, jest obleśna!) i posiada możliwość głosowania na wybraną stację.

Przyznam szczerze, że nie korzystam z funkcji radia i raczej nie zamierzam nawet biorąc pod uwagę dość bogatą liczbę stacji do wyboru.

Co ciekawe, z informacji w sieci wynika, że działające już około 2 lata internetowe radio powiązane z Gadu-Gadu ma sporo słuchaczy i ich liczba ciągle rośnie. Sukces marketingowców!

W menu głównym programu niewiele się zmieniło, w “Kontaktach” nadal znajdziemy opcje dotyczące importu lub eksportu listy kontaktów. Zajrzyjmy do ustawień programu.

Jak widać, na sześciu zakładkach w ustawieniach programu zmieniło się… niewiele. Za to pochwalić i niestety również skrytykować trzeba wygląd archiwum rozmów. Trochę rozszerzono widok szczegółów poszczególnych rozmów (w tym dodano ikonkę o tym czy rozmowa była przychodząca czy wychodząca) jednak… jak na razie brakuje możliwości przeszukiwania oraz importu i eksportu zawartości archiwum.

To tyle informacji i zrzutów ekranu dotyczących głównego okna programu… zostało nam, równie ważne, okienko rozmowy! W jego przypadku zmian jest również kilka, w tym też dość innowacyjna.

Zacznijmy może od tej innowacyjności… twórcy Nowe Gadu-Gadu wprowadzili możliwość prowadzenia rozmów w jednym oknie z podziałem na zakładki (żeby przejść między trybem wielu okien lub jednego okna z zakładkami wystarczy kliknąć małą ikonkę znajdującą się w prawym górnym rogu tuż pod miejscem reklamowym). Działa to podobnie jak w przeglądarkach internetowych, zobaczcie sami:

Niestety, nowa funkcja jest jak na razie bardzo niedopracowana. Wystarczy, że otworzymy w oknie rozmowy kilka zakładek, a już moja maszyna dostawała zadyszki… ponadto, ciężko zauważyć w której zakładce pojawiła się nowa wiadomość. Wprawdzie zaczyna ona migać (lub miga kursor do przewijania zakładek gdy nie mieszczą się wszystkie w oknie rozmowy) jednak wystarczy, że klikniemy w którąkolwiek z zakładek lub przycisk przewijania i… zakładka, w której pojawiła się nowa wiadomość przestaje migać, a my niestety nie wiemy kto do nas napisał. Do poprawienia!

Ponadto, w głównej części okna rozmowy pojawiło się także coś nowego - lepiej zaznaczony podział rozmowy. Bardzo przypomina mi ten zastosowany w Skype. Szkoda tylko, że nie ma możliwości wyłączenia wyświetlania awatarów w rozmowie.

W miejscu wprowadzania tekstu również dodano zakładki - jedna od rozmowy (TEKST), druga umożliwiająca wysyłanie SMSów do naszego rozmówcy (SMS). Rozszerzono także możliwości formatowania tekstu, poza standardowym pogrubieniem, kursywą i podkreśleniem mamy jeszcze do wyboru kolor tekstu i tła pod nim, krój i rozmiar czcionki. Brakuje tylko przycisku do resetowania ustawień… na szczęście po zamknięciu programu same wracają do tych standardowych.

Ostatnia zmiana w oknie rozmowy dot. tzw. emotek (emotikonek) - pojawiły się nowe i teraz wybieramy je z przewijanego okienka lewym (pojedynczy wybór) lub prawym (wtedy możemy wstawiać bez zamykania okienka kilka emotek pod rząd) klawiszem myszy.

Jeszcze tylko dla formalności, pod przyciskiem z ikoną klucza znajdują się opcje dotyczące rozmowy… póki co jest tam tylko możliwość wyczyszczenia okienka z rozmową.

Wydajność…

Na oficjalnej stronie Nowe Gadu-Gadu beta zamieszczono wpis dotyczący optymalnej konfiguracji dla poprawnego działania programu (podkreślam, w wersji beta!)… cytuję:

W związku z Waszymi pytaniami, postanowiliśmy w skrócie opisać wymagania sprzętowe zapewniające optymalne działanie komunikatora Nowe Gadu-Gadu (beta):

- procesor: zalecany co najmniej Pentium III 800 MHz
- pamięć RAM: zalecane co najmniej 512MB
- wolne miejsce na dysku twardym: zalecane co najmniej 30MB
- system operacyjny: Windows 2000 SP4/ Windows XP/ Windows Vista

Nie martw się jednak, jeśli Twój sprzęt jest nieco starszy i nie posiada takich, standardowych już dzisiaj parametrów. Wówczas również możesz korzystać z Nowego GG (beta), ale musisz się liczyć z tym, że program może zachowywać się niestabilnie. Pamiętaj, że to nadal testowa wersja beta komunikatora.

Jak na dzisiejsze czasy, nie są wygórowane… jednak ze względu na powyższą informację o wymaganiach, a także zauważalną wolną pracę i częste “zająknięcia” postanowiłem sprawdzić jak, w porównaniu do wersji 7.7, zachowuje się Nowe Gadu-Gadu pod względem “zasobożerności”. Wynikami jestem przerażony…

Dla formalności: ta sama lista kontaktów, świeże instalacje bez żadnych modyfikacji, skórka w nowej wersji ustawiona na Piasek pustyni, w starej modernskin, w otwartych okienkach rozmów brak jakiejkolwiek wymiany tekstów. Sprawdzałem ilość pamięci wykorzystywanej przez proces gg.exe przy pomocy menadżera zadań (oczywiście, ilość wykorzystywanej pamięci zmieniała się w czasie dość dynamicznie, a w przypadku nowej wersji czasami program miał tendencję do “pożerania” zasobów w nieskończoność i po dłuższym czasie użytkowania ta wartość była nawet o kilkanaście MB większa niż w poniższej tabeli). Poniżej podaję informacje zebrane po około 30 minutach pracy programu.

Przerażające! Blisko 70 MB pamięci potrzebuje komunikator z włączonymi zaledwie dwoma okienkami rozmów… i prawie 110 MB dla 10 okienek! Na tym polu poprzednia wersja wygrywa całkowicie… Dla przykładu podam tylko, że najnowsza wersja Adobe Photoshop CS3 z otwartym dokumentem o rozdzielczości 10 MPix potrzebuje zaledwie około 200 MB pamięci RAM.

Musicie jednak wziąć pod uwagę, że Nowe Gadu-Gadu jest w wersji beta i stąd zarządzanie pamięcią może być niedopracowane. Ponadto, co NAJWAŻNIEJSZE i jasno wynikające z przeprowadzonych testów i własnych doświadczeń, największy wpływ na ilość potrzebnej do pracy pamięci i zasobów CPU mają… r-e-k-l-a-m-y. I właśnie o nich teraz będzie słów kilka.

… a reklamy

Gadu-Gadu, trzeba to przyznać, jest oprogramowaniem przeznaczonym do zarabiania pieniędzy. Za możliwość korzystania z niego, każdy użytkownik zmuszany jest do oglądania wkomponowanych w okna programu reklam. W Nowe GG jest ich sporo… zobaczcie sami.

Po kolei:

  • Wiadomość powitalna po zalogowaniu (w trakcie testów występowała u mnie często)… bardzo upierdliwa, bo można ją zamknąć dopiero po kilku sekundach (chyba 5 sekund od załadowania reklamy). Licznik reklam = 1.
  • Główne okno programu: mała reklama pod panelem zarządzania statusem (już wiecie czemu go tam przeniesiono? Żeby dać reklamę na drodze myszki!) do tego mały informator tekstowy na dole… na szczęście można go wyłączyć. Licznik reklam =+ 2 (razem 3).
  • Okno rozmowy: dwie reklamy, duża na górze i mniejsza nad polem wprowadzania tekstu (tak jak było w starej wersji). Jeżeli korzystamy z zakładek mniejszy problem… gorzej jak mamy otwarte 10 okienek. Licznik reklam =+ 2 (razem 5).
  • Katalog publiczny i archiwum, po jednej reklamie. Licznik reklam =+ 2 (razem 7!).

Jakby to powiedział mój mały kuzyn… “masiakra”! Dawno nie widziałem programu serwującego tak wiele reklam za tak niewielką funkcjonalność. Użytkownikom przyjdzie drogo zapłacić za możliwość kontaktu z innymi. Nawet Skype nie zawiera takiej ilości banerów… w ogóle chyba nie zawiera?

Tak przy okazji… zaglądamy na stronę reklama.gadu-gadu.pl/produkty/komunikator_gadugadu/ i czytamy:

[...]

To szybki i wysoce skuteczny kanał komunikacji z potencjalnymi klientami. Reklama w komunikatorze zapewnia ponadto silny branding produktu oraz gwarantuje pełną mierzalność kampanii i jej efektów.

Reklama w komunikatorze pozwala w ciągu jednego dnia zbudować zasięg kampanii nawet do 30 milionów odsłon. Wysoka skuteczność reklamy podyktowana jest ponadto nienachalną formą przekazu.

Nienachalna forma przekazu? To tak samo jakby powiedzieć, że wciskający nam ulotkę do ręki na siłę, łysy pan w centrum miasta, serwuje nienachalną formę przekazu. Kiedy reklamodawcy opamiętają się i wyciągną w końcu wnioski, że nachalna reklama może mieć odwrotne skutki, nawet jeżeli dociera do kilku milionów osób dziennie… oj, chyba dopiero wtedy kiedy ludzie przestaną reagować na reklamy jak małpy i zaczną myśleć o tym, w co klikają i co oglądają w sieci.

Chciałem jednak zwrócić uwagę nie na samą ilość serwowanych reklam (choć ma to niewątpliwie olbrzymie znaczenie), ale na ich rodzaj. W 99% są to reklamy wykonane w technologii flash. Efektem tego jest… ogromna “zasobożerność” programu! Przy otwartych 10 okienkach rozmowy nasz komputer musi obsłużyć około 20 ruchomych, często dynamicznych plików flash, na szczęście zazwyczaj tych samych (rzadko ładowane są różne reklamy do okienek rozmów jednej kopii programu). Nawet Firefox 3 z otwartymi kilkunastoma zakładkami nie generuje dla komputera takiego obciążenia… a może być jeszcze gorzej! Wystarczy, że producenci dołożą kolejne miejsca reklamowe… np. w powiadomieniach o nadchodzących wiadomościach, w trakcie rozmowy w okienku, w okienku od radia, przy dodawaniu kontaktu… aż się boję!

Gorzkie podsumowanie

Miałem jeszcze napisać o dostępnych w podstawowej wersji skórkach, o wyglądzie powiadomień i szczegółach technicznych zmian (bo to chyba one, a nie wizualne bajery, świadczą o przydatności programu, nieprawdaż?) w Nowym Gadu-Gadu, jednak… program kilkakrotnie się zawiesił i odechciało mi się tego całkowicie. Choć ze względu na fakt, że jest to wersja testowa, jestem w stanie jej to wybaczyć.

Jeżeli koniecznie zależy Wam na obejrzeniu skórek (które uważam w większości za przesadzone), to po prostu zainstalujcie na próbę wersję beta nowego GG (pracuje niezależnie od innych, również poprzednich wersji, instalacji).

Z kolei listę zmian możecie sami obejrzeć pod adresem www.gadu-gadu.pl/beta/lista-zmian/. W trakcie pojawiania się kolejnych wydań beta wersji (build 6001 jest dopiero drugim wydaniem), lista na pewno będzie się rozszerzać.

Są jednak rzeczy, których nie sposób wybaczyć twórcom nowego oprogramowania i całej “otoczki” wokół komunikatora Gadu-Gadu.

Po przeczytaniu mojego artykułu pewnie stwierdzicie, że skupiłem się wyłącznie na wyglądzie, a nie na funkcjonalności. Będę polemizował, bo tak naprawdę nowych funkcjonalności poprawiających obsługę jest, jak na razie, bardzo niewiele. I chyba najlepszą z nich jest wyszukiwarka kontaktów na liście. Wprowadzenie szyfrowania i przeniesienie archiwum do bazy SQLite w ogóle nie biorę pod uwagę z prostego powodu - te zmiany powinny być wprowadzone już dawno! Są to typowe błędy krytyczne (możliwość wykradnięcia hasła, znikające archiwum itp.), które powinny zostać usunięte w kolejnym wydaniu wersji 7, a nie dopiero w całkowicie odmienionej, wersji 8. Żaden szanujący się zespół programistów nie pozwoliłby sobie na funkcjonowanie na rynku programu z takimi “dziurami”. Jak widać, w zespole od GG jest to normalne…

Ponadto, po zapoznaniu się z aktualną wersją beta Gadu-Gadu mam nieodparte wrażenie, że dla programistów ważniejszą sprawą jest wygląd, kolorki i ilość miejsc reklamowych w okienkach niż szybkość działania programu i jego niezawodność. Chociaż z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że większość testujących nowy program użytkowników to typowy przekrój “dzieci naszej-klasy i ołnerów ajfonów”, nie mam powodów żeby im to wytykać… po prostu, tańczą pod publikę! A publiką są marketingowcy (”więcej miejsc na reklamę!”, “chcemy nowoczesnych skórek i kolorków, to się sprzeda!”) i nasza internetowa młodzież (”Nowe GyGy bardzo mi się poboda, ale jedynymproblemem jest to, że nie da się robić pionowych opisów ;/ we wcześniejszym wydaniu tego GG dało się… proszę zróbcie opcje robienia pionowych opisów :) pzdr..all.. ;*;*;*”)…

Gadu-Gadu to już nie tylko sam komunikator tekstowy i protokół… to też Moja Generacja, Gadu Radio, rozmowy audio (Gadu naGłos) i wideo. W sieci pojawiły się już informacje o planach wprowadzenia operatora telefonii komórkowej zintegrowanej z Gadu-Gadu…

Spółka Gadu-Gadu buduje wokół programu istną fortecę usług dodanych… i to dodanych na siłę! Dlaczego w nowym GG awatar możemy wysłać tylko gdy posiadamy profil na Mojej Generacji? Dlaczego nie ma możliwości pełnej konfiguracji oprogramowania i wybrania usług, z których chcemy skorzystać? Czy do skoszenia trawnika od razu potrzebny jest nam kombajn?

Ale jedno trzeba przyznać - twórcy Nowe Gadu-Gadu podążają za panującymi trendami… a trendy są straszne! Miało być Web 2.0 i tworzenie zawartości portali przez użytkowników, a mamy wysyp portali społecznościowych i specjalizowanych, w których ciężko znaleźć wartościową treść, bo jej znaczna większość to albo zdjęcia pt.: “ja z psem”, “ja z kochanym love, love, love”, “ja na parapecie w ogródku”, “moja szklanka”, “moja szczoteczka do zemboooof”, albo bezsensowne i tragiczne komentarze do treści typu: “fajoskie foooto misiek!”, “napiszcie cos fajoskiego, bom siem nudzem”… Dla dociekliwych polecam zajrzeć na Moją Generację i poczytać pierwsze lepsze wpisy. Szkoda, że wyszukiwarki internetowe nie ignorują tego typu portali!

Czy jestem zły z tego powodu? Czy Web 2.0, panujące tendencje w sieci i komunikatorach to niewypał? Odpowiedź na szczęście nie jest taka straszna! Nie jest najgorzej. Jeżeli mamy choć trochę rozumu i potrafimy się poruszać w sieci, znajdziemy jeszcze sporo miejsc, w których nie liczy się czy masz “zajefajny” awatar albo najwięcej postów wklepanych na forum, a wiedza i przekazywana przez publikowane treści wartość.

Z drugiej strony, trochę mi jednak głupio, bo niewątpliwie należę do grupy społecznej polskich internautów i w pewien sposób utożsamiam się z nią, a biorąc pod uwagę ostatnie osiągi polskiej sieci, mam wrażenie, że poziom merytoryczny i jakościowy oferowanych w polskim Internecie usług i treści OSIĄGNĄŁ DNO. I niestety, ale powodem tego są sami użytkownicy polskiej sieci. Wniosek nasuwa się sam: chyba jednak za wcześnie oddano nam, polskim internautom, pełną kontrolę nad tym co się umieszcza w sieci (Web 2.0). Chyba jednak moderowanie treści (Web 1.0?) nie było takie złe, a już na pewno ograniczało pojawianie się tzw. “chłamu”.

Na zakończenie życzę sobie i Wam żeby Nowe Gadu-Gadu w ostatecznej wersji wyglądało inaczej niż obecna beta wersja. A jeżeli nie… alternatyw na szczęście jest DUŻO! I ja właśnie, po 3 dniach pracy nad tym artykułem, szczęśliwie oznajmiam, że Gadu-Gadu Classic 7.7 zniknęło z mojego komputera, tak dla zasady. Wiem, że późno się ocknąłem ale chyba dobrze, że w ogóle.

Ponadto, żeby nie zostać oskarżonym o stronniczość i niesprawiedliwość… obiecuję sobie i moim Czytelnikom, że jak tylko pojawi się oficjalna i ostateczna wersja Nowe Gadu-Gadu, to powrócę do tematu.

» Podobne wpisy (według tagów)

» Tagi dla tego wpisu:

» komentarzy: 10 «

Morf
Dodany: Sobota, 30 sierpnia 2008 o godzinie: 20:19:13

Serdecznie współczuje testowania tego oprogramowania ;). Trzeba sobie szczerze powiedziec, że nie jest ono robione pod “normalnego człowieka, który rozmawia ze znajomymi” a pod kolorowe nastolatki, o czym wspomniałeś.
Osobiście uzywam Konnekta (+wtyczki) na początku całość wygląda nawet gorzej niż fabryczne GG ale po spedzeniu nad tym chwili czasu i wgłębieniu się w opcje całość można dostosować do najwybredniejszych gustów (funkcja ukrywania opisów poszczególnych osob i wysyłania plików na swój serwer FTP bezpośrednio z okna rozmowy i wyrzucania adresu rządzi ;) ). Jedynym minustem jest, że traci się wiele z wbudowanych funkcji GG (nagłos,radia).

Pawel
Dodany: Sobota, 30 sierpnia 2008 o godzinie: 22:13:58

Ja tam juz dawno temu porzucilem software GG i korzystam z programow,ktore nie wyswietlaja reklam i obsluguja takze inne protokoly,osobiscie polecam Pidgin (dawny Gaim),Kopete,a dla ortodoksyjnych uzytkownikow centericq (klient w pelni tekstowy,zero obrazkow)

Kolejna zla strona GG jest to,ze wystepuje tylko w wersju pod win - fakt jest to glowny system operacyjny w Polsce i na swiecie,ale warto by bylo zaprezentowac cos dla tych ktorzy opieraja sie potentatowi.

Generalnie zgadzam sie z koncowymi wnioskami autora tekstu i chcialbym zeby bylo wiecej wartosciowych/ciekawych stron takich jak tech-blog albo emigracje zaczne od unikania polskich stron internetowych.

YogiCK
Dodany: Wtorek, 2 września 2008 o godzinie: 18:23:33

Mnie wystarczy GG 6.1.158 + wywalenie reklam - pożera tylko 7,5 mega i możliwośkci są wystarczające.

miranda
Dodany: Środa, 3 września 2008 o godzinie: 23:52:30

A ja polecam komunikator “miranda” (miranda-im.org) zajmuje ok 10 MB pamięci, może obsłużyć praktycznie każdy protokół za darmo i bez reklam. Do tego ma schludny design bez zbędnych wodotrysków.

wacki4
Dodany: Poniedziałek, 8 września 2008 o godzinie: 23:13:53

zamiast zajmować sie testowaniem takiego ’softu’ zajalbys sie znalezieniem lepszego komunikatora, np. konnekt ;] a piszesz ze nie masz czasu, a taka pierdołą się zajmujesz:>

izka
Dodany: Wtorek, 14 października 2008 o godzinie: 10:15:20

HEHE
tylko ja niemoge dodac zdjecia do tego gg beta

izka
Dodany: Wtorek, 14 października 2008 o godzinie: 10:16:17

Ktos mi da rade

tech-blog | Nowe Gadu-Gadu: wersja finalna oficjalnie
Dodany: Poniedziałek, 2 marca 2009 o godzinie: 20:35:33

[...] co - nie używam. Ale zamierzam, zgodnie z moją obietnicą umieszczoną w sierpniowym artykule pt. Nowe Gadu-Gadu będzie bublem?, przyjrzeć się wersji ostatecznej nowego oprogramowania trochę bliżej. W dalszej części [...]

Adrian
Dodany: Czwartek, 16 kwietnia 2009 o godzinie: 15:30:48

To nowe Gadu-Gadu jest w porzadku.
Tylko przywyknac trzeba. Radio w srodku, fajnie poskladana muzyka w nim, ladniejsze jest. A zalety nowego w smieszny sposob pokazuje Jubicz na filmach.

Pan Dyskietka
Dodany: Wtorek, 4 sierpnia 2009 o godzinie: 09:41:36

Ja również szczerze współczuję zarówno autorowi, jak i jego komputerowi testowania takiego dziadostwa. Osobiście nigdy się na coś takiego nie odważyłem. Wszystkim normalnym ludziom, którzy chcieliby pozostać przy oryginalnym kliencie, ale nie dostawać szału czy obrzydzenia, polecam nieco starsze, ale wcale nie mniej funkcjonalne i dużo ładniejsze wersje tegoż komunikatora, nie obciążone Moją ( De ) Generacją : Gadu - Gadu 6.1 build 157e, Gadu - Gadu 6.1 build 158, Gadu - Gadu 7 build 5 ( znane także jako 7.0.5 ), Gadu - Gadu 7.5 build 2201 oraz Gadu - Gadu 7.6 build 2354. Alternatywnych klientów nie wymieniam, może poleciłbym Akuku ( AQQ ), ale od pewnego czasu rozwija się ono w nie najlepszym kierunku, starsze wersje zaś mają problemy z obsługą obecnego Gadu - Gadu.

» dodaj komentarz «





» Komentarze dodane przez niezarejestrowanych użytkowników muszą być zatwierdzone przez moderatora


» kategorie wpisów

Co nowego na stronie (wpisów: 43)
Dzikie.NET (wpisów: 16)
Humor (wpisów: 46)
Inne (wpisów: 34)
Kapsle Tymbark (wpisów: 29)
Moje projekty i pomysły (wpisów: 43)
Narzekam na… (wpisów: 16)
Nowości w galerii (wpisów: 12)
Nowości, ciekawostki (wpisów: 595)
O mnie (wpisów: 36)
Wordpress (wpisów: 1)
Zabawki (wpisów: 9)
Zdjęcie bez komentarza (wpisów: 91)
Zdjęcie z komentarzem (wpisów: 23)
Strony w domenie tech-blog.pl wykorzystują pliki cookies w celach statystycznych, analizy oglądalności oraz na potrzeby wyświetlania reklam. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji na stronie Polityka prywatności i cookies (ciasteczka).

» archiwum wpisów

styczeń 2014 (wpisów: 2)
grudzień 2013 (wpisów: 6)
listopad 2013 (wpisów: 27)
październik 2013 (wpisów: 21)
wrzesień 2013 (wpisów: 27)
sierpień 2013 (wpisów: 8)
lipiec 2013 (wpisów: 8)
czerwiec 2013 (wpisów: 6)
maj 2013 (wpisów: 16)
kwiecień 2013 (wpisów: 17)
marzec 2013 (wpisów: 18)
luty 2013 (wpisów: 22)
styczeń 2013 (wpisów: 19)
grudzień 2012 (wpisów: 20)
listopad 2012 (wpisów: 33)
październik 2012 (wpisów: 25)
wrzesień 2012 (wpisów: 15)
maj 2012 (wpisów: 1)
kwiecień 2012 (wpisów: 1)
marzec 2012 (wpisów: 1)
styczeń 2012 (wpisów: 2)
grudzień 2011 (wpisów: 1)
listopad 2011 (wpisów: 7)
październik 2011 (wpisów: 4)
wrzesień 2011 (wpisów: 1)
sierpień 2011 (wpisów: 3)
lipiec 2011 (wpisów: 2)
czerwiec 2011 (wpisów: 3)
maj 2011 (wpisów: 1)
marzec 2011 (wpisów: 3)
luty 2011 (wpisów: 5)
styczeń 2011 (wpisów: 5)
grudzień 2010 (wpisów: 6)
listopad 2010 (wpisów: 2)
październik 2010 (wpisów: 1)
wrzesień 2010 (wpisów: 4)
sierpień 2010 (wpisów: 2)
lipiec 2010 (wpisów: 4)
kwiecień 2010 (wpisów: 4)
marzec 2010 (wpisów: 12)
luty 2010 (wpisów: 4)
styczeń 2010 (wpisów: 1)
listopad 2009 (wpisów: 1)
październik 2009 (wpisów: 1)
wrzesień 2009 (wpisów: 1)
sierpień 2009 (wpisów: 3)
lipiec 2009 (wpisów: 2)
czerwiec 2009 (wpisów: 6)
kwiecień 2009 (wpisów: 1)
marzec 2009 (wpisów: 25)
luty 2009 (wpisów: 9)
styczeń 2009 (wpisów: 13)
grudzień 2008 (wpisów: 7)
listopad 2008 (wpisów: 11)
październik 2008 (wpisów: 1)
wrzesień 2008 (wpisów: 9)
sierpień 2008 (wpisów: 49)
lipiec 2008 (wpisów: 2)
czerwiec 2008 (wpisów: 39)
maj 2008 (wpisów: 52)
kwiecień 2008 (wpisów: 49)
marzec 2008 (wpisów: 58)
luty 2008 (wpisów: 38)
styczeń 2008 (wpisów: 12)
grudzień 2007 (wpisów: 16)
listopad 2007 (wpisów: 2)
październik 2007 (wpisów: 8)
wrzesień 2007 (wpisów: 16)
sierpień 2007 (wpisów: 7)
lipiec 2007 (wpisów: 3)
czerwiec 2007 (wpisów: 3)
maj 2007 (wpisów: 11)
kwiecień 2007 (wpisów: 11)
marzec 2007 (wpisów: 16)
luty 2007 (wpisów: 9)
styczeń 2007 (wpisów: 13)
grudzień 2006 (wpisów: 5)
listopad 2006 (wpisów: 4)
październik 2006 (wpisów: 13)
wrzesień 2006 (wpisów: 15)
sierpień 2006 (wpisów: 8)
lipiec 2006 (wpisów: 5)
czerwiec 2006 (wpisów: 39)
maj 2006 (wpisów: 38)
All rights reserved Copyright 2006-2012 Piotr Dymacz