strona główna
artykuły i recenzje
poradniki
galeria zdjęć
fotoblog

ASUS Eee PC 900 - Eee Family już oficjalnie także w Polsce

Dodano: Niedziela, 23 listopada 2008, godzina 21:02:33
Kategoria: Artykuły i recenzje

Wstęp

Mniej więcej rok temu rynek komputerów przenośnych przeżył swego rodzaju boom. 1 listopada 2007 roku firma ASUS wprowadziła do sprzedaży pierwszy komputer z serii Eee PC 700, o którym plotki krążyły w sieci na dobre kilka miesięcy, jeszcze przed jego oficjalną premierą. Eee PC było czymś całkowicie nowym (pomijając marginalną ilość podobnych konstrukcji, które nie zyskały takiego zainteresowania) - malutka 7″ matryca, małe rozmiary, dysk flash SSD, interfejsy komunikacji bezprzewodowej, lekka konstrukcja, względnie długi czas pracy na baterii i… również względnie niska cena. Rynek, a raczej klienci (wtedy głównie z innych krajów), tak bardzo polubili malutkie, ultraprzenośne komputerki, że w ciągu roku sklepy zostały zasypane masą podobnych konstrukcji także innych producentów, a seria Eee PC doczekała się już czwartego wcielenia (rodzina Eee PC 1000 i model S101). Znaczący wpływ na ilość modeli tzw. UMPC* miało wprowadzenie przez firmę Intel procesorów z serii Intel Atom - dzięki temu, że ich zapotrzebowanie na energię jest niewielkie, czas pracy na bateriach w netbookach mógł zostać znacznie wydłużony, a wydajność jaką zapewnia Atom N270 (jednordzeniowy, 1600 MHz) jest wystarczająca dla większości prostych zadań wykonywanych przy komputerze.

Do Polski rodzina Eee PC trafiła oficjalnie dopiero po wakacjach tego roku. Była konferencja prasowa, przedstawienie pierwszych modeli, które wchodzą na rynek i machina ruszyła. Szkoda, że przez ten “poślizg” ominęła nas premiera i “szał” związany z serią Eee PC 700. Na szczęście, jak ktoś miał ochotę (i fundusze), to bez problemu mógł zamówić sobie taki komputer np. w serwisie aukcyjnym Allegro, od osób sprowadzających towar z zagranicy. Dzisiaj w większości sklepów możemy od ręki dostać netbooki ASUSa, a mnogość modeli, kolorów i konfiguracji jest tak duża, że przysparza o zawrót głowy. Jak doliczymy do tego jeszcze równie bogatą ofertę konkurencji, to dochodzimy do wniosku, że netbooki to prężna gałąź na rynku urządzeń/komputerów przenośnych.

W poniższej recenzji przedstawiam najprostszy i powoli wycofywany już ze sprzedaży (u nas wciąż dostępny jako “nowość”) model Eee PC 900 16G (jedyna różnica w stosunku do modelu podstawowego w serii 900, to zastosowanie innej pamięci SSD) z ekranem 8,9″.

Biorąc pod uwagę to, że jego cena spadła już do około 850-900 zł (a jak kurs dolara i euro wrócą do niższego poziomu, to jeszcze mniej), może się on okazać nie lada gratką dla miłośników niewielkich, przenośnych komputerów z mniej zasobnym portfelem.

*UMPC
Wygląda na to, że do określania niewielkich notebooków z matrycami 7-10″ przyjęła się już nazwa netbook. Chociaż zamiennie używane są często także takie określenia jak UMPC, MID itd.

Specyfikacja

Przedstawione poniżej parametry dotyczą modelu, który otrzymałem od firmy ASUS Polska na potrzeby tej recenzji. Co ciekawe, nawet podstawowy model w serii 900 można spotkać z różnym wyposażeniem (różne modele baterii, pamięci flash, RAM itd.). Dlatego nie traktujcie poniższych danych jako stuprocentowo pewnych - kupiony w Polsce identyczny model może posiadać odrobinę inne parametry, warto to przed zakupem sprawdzić i się upewnić, że wiemy co kupujemy. Odsyłam także na stronę Eee PC Comparison List, na której znajdziecie spis wszystkich modeli wraz z wykazem ich podstawowych właściwości.

  • Procesor: Intel Celeron M353 ULV 900 MHz
    - Dothan 90 nm (jednordzeniowy)
    - mnożnik 6x/9x
    - Socket 479 mPGA
    - magistrala wewnętrzna: 100 MHz
    - magistrala zewnętrzna: 400 MHz
    - pamięć cache: L1 32 KB, L2 512 KB
    - skalowanie zegara przy pomocy: FSB/mnożnik
    - TDP na poziomie 5 W (maksymalnie 6,6 W), zasilanie: 0,956-1,052 V
  • Chipset: Mobile Intel Alvisio-G i910GML
    - wbudowany układ graficzny Intel GMA 900 (i915GM)
    - mostek południowy: ICH6-M (wbudowany układ dźwiękowy Realtek ALC662)
    - 3x PCI-E x1 (jedno w użyciu)
  • Pamięć RAM: SO-DIMM A-Data 1 GB DDR2-400 3-3-3-8
  • Dysk twardy: ASUS Phison SSD ~16 GB (pojedynczy, nie dwa łączone)
  • Wyświetlacz
    - LCD 8,9″
    - rozdzielczość: 1024×600 pikseli (WSVGA)
    - podświetlanie LED
  • Karty sieciowe
    - LAN: Atheros L2 Fast Ethernet Adapter (10/100 Mbit/s)
    - WiFi: Atheros AR5007EG 802.11b/g
  • Wbudowana kamera internetowa o rozdzielczości 1,3 MPix
  • Wbudowany mikrofon kierunkowy
  • Gniazda rozszerzeń:
    - 1x RJ-45
    - 3x USB 2.0
    - audio (słuchawki + mikrofon)
    - 1x VGA D-SUB
    - 1x gniazdo zabezpieczenia Kensington
    - 1x gniazdo zasilania
    - czytnik pamięci flash SD(HC)/MMC
  • Klawiatura QWERTY, touchpad (z dodatkowymi multigestami)
  • Bateria
    - model A22-P701
    - pojemność: 5200 mAh
    - napięcie 7,4 V
    - ilość ogniw: 4
  • Wymiary i waga:
    - wysokość: 2~3,4 cm
    - szerokość: 22,5 cm
    - długość: 17 cm
    - waga: 990 gram (z baterią)
    - waga z baterią i zasilaczem: około 1,3 kg
  • Zasilacz
    - uniwersalny: 100-240 V AC 50/60 Hz
    - wyjście: 12 V, 3 A
    - moc: 36 W
    - wtyczka do gniazdka: 2 bolce
    - rzepy do zwinięcia kabli
  • Kolor obudowy: perłowo biały (połysk)
  • System operacyjny: Windows XP Home PL SP3

W zestawie wraz z komputerem otrzymujemy niewielki zasilacz sieciowy, instrukcję obsługi (+ kilka innych materiałów), płytę DVD z oprogramowaniem (m.in. z obrazem systemu operacyjnego), miękkie etui oraz ściereczkę do przecierania ekranu/obudowy.

Chyba to najodpowiedniejszy moment żeby zaznaczyć, że w tej recenzji nie znajdziecie wyników licznych testów wydajności, bo… w przypadku maszyny wyposażonej w takie podzespoły jak Eee PC 900, przeprowadzanie takich pomiarów mija się całkowicie z celem i grzechem było by katowanie go np. 3D Markiem. Eee PC 900 nie jest przeznaczony ani do oglądania filmów w rozdzielczości HD, ani tym bardziej do grania w najnowsze tytuły gier. Pomijam już nawet fakt, że z żadnym z tych zadań by sobie nie poradził.

To typowy (czy na pewno typowy?) przenośny komputer do wykonywania podstawowych zadań takich jak: tworzenie dokumentów, surfowanie po sieci, słuchanie muzyki, czytanie e-booków itp., itd. Oczywiście, można zmusić go do przeprowadzania skomplikowanych obliczeń ale uzyskanie efektu końcowego będzie trwało “wieki”. Niestety, Celeron M z zegarem 900 MHz (zakładając maksymalne taktowanie, ponieważ podczas pracy na baterii jest ono skalowane w dół, do wartości 600 MHz) dostaje zadyszki już nawet w przypadku przeglądarki z otwartymi kilkoma zakładkami, na których znajdują się jakieś bardziej skomplikowane animacje flash.

Eee pC 900 w całej okazałości. Ten ekran ma przekątną zaledwie 8,9".

Eee PC 900 w całej okazałości. Ten ekran ma przekątną zaledwie 8,9 cali. Zmniejszenie rozmiarów całości poskutkowało także zmniejszeniem klawiatury… naprawdę ciężko się do niej przyzwyczaić.

Jednak żeby nie pozostawić Was jedynie z kilkoma suchymi faktami i garścią zdjęć, na końcu zamieszczam wyniki kilku bardzo podstawowych i popularnych testów, których głównym zadaniem będzie pokazanie Wam czego możecie się spodziewać po Eee PC z procesorem Intel Celeron M353 ULV.

Wideorecenzja

Dla zainteresowanych, poza tekstem i zdjęciami, zamieszczam poniżej także krótkie wideo. Jest to jedna z pierwszych wideorecenzji na łamach tech-bloga. W planach mam zamiar w niedalekiej przyszłości całkowicie zrezygnować z pisania recenzji/artykułów, właśnie na rzecz kręcenia ich w formie wideo.

This text will be replaced

Galeria zdjęć

Poniżej galeria zdjęć ASUS Eee PC 900.

Klapa netbooka z logo producenta. Choć wydaje się, że całość jest biała, to tak naprawdę na górnej klapie znajdują się jeszcze cienkie, poziome paski

Klapa netbooka z logo producenta. Choć wydaje się, że całość jest biała, to tak naprawdę na górnej klapie znajdują się jeszcze cienkie, poziome paski

Gniazda na lewej krawędzi: RJ-45, USB 2.0, 2x audio oraz pośrodku otwór wentylacyjny.

Gniazda na lewej krawędzi: RJ-45, USB 2.0, 2x audio oraz pośrodku otwór wentylacyjny.

Gniazda na prawej krawędzi (od lewej): czytnik kart pamięci flash, 2x USB 2.0, VGA oraz Kensington

Gniazda na prawej krawędzi (od lewej): czytnik kart pamięci flash, 2x USB 2.0, VGA oraz Kensington

Logo serii Eee PC umieszczono na baterii. Tuż obok, po prawej, przycisk zasilania.

Logo serii Eee PC umieszczono na baterii. Tuż obok, po prawej, przycisk zasilania.

Jak widać, klapa nie posiada żadnego mechanizmu blokowania po zamknięciu. Ale zawiasy są na tyle mocne, że nie musimy się obawiać o przypadkowe otwarcie netbooka.

Jak widać, klapa nie posiada żadnego mechanizmu blokowania po zamknięciu. Ale zawiasy są na tyle mocne, że nie musimy się obawiać o przypadkowe otwarcie netbooka.

Zawiasy są na tyle sztywne, a klapa z matrycą na tyle lekka, że możemy ustawić ją niemalże w dowolnej pozycji przed zamknięciem.

Zawiasy są na tyle sztywne, a klapa z matrycą na tyle lekka, że możemy ustawić ją niemalże w dowolnej pozycji przed zamknięciem.

Bateria utrzymywana jest w slocie przy pomocy dwóch blokad. Na zdjęciu widać także kratki wentylacyjne oraz kratki pod którymi umieszczono głośniki (skrajne). Na środku pod klapką znajduje się gniazdo na pamięć RAM oraz dysk SSD.

Bateria utrzymywana jest w slocie przy pomocy dwóch blokad. Na zdjęciu widać także kratki wentylacyjne oraz kratki pod którymi umieszczono głośniki (skrajne). Na środku pod klapką znajduje się gniazdo na pamięć RAM oraz dysk SSD.

Co ciekawe, bateria w tym modelu Eee PC 900 to znany model dołączany już do komputerów z serii Eee PC 700.

Co ciekawe, bateria w tym modelu Eee PC 900 to znany model dołączany już do komputerów z serii Eee PC 700.

Panoramiczny (16:9) ekran o przekątnej 8,9 cala w ASUS Eee PC 900.

Panoramiczny (16:9) ekran o przekątnej 8,9 cala w ASUS Eee PC 900.

Ukryte pod spodem, pod klapką gniazdo pamięci RAM SO-DIMM (niestety tylko jedno!) oraz dysk SSD o pojemności około 16 GB.

Ukryte pod spodem, pod klapką gniazdo pamięci RAM SO-DIMM (niestety tylko jedno!) oraz dysk SSD o pojemności około 16 GB.

Umieszczone z tyłu gniazdo zasilania. Na szczęście, zarówno wtyczka jak i samo gniazdo, to popularne konstrukcje, które w razie ewentualnej awarii można zakupić w każdym sklepie elektronicznym (bez obawy, że wymiana gniazda lub wtyczki będzie nas kosztować tyle co nowy zasilacz).

Umieszczone z tyłu gniazdo zasilania. Na szczęście, zarówno wtyczka jak i samo gniazdo, to popularne konstrukcje, które w razie ewentualnej awarii można zakupić w każdym sklepie elektronicznym (bez obawy, że wymiana gniazda lub wtyczki będzie nas kosztować tyle co nowy zasilacz).

Zastosowana w Eee PC 900 pełnowymiarowa klawiatura jest naprawdę malutka. Pojedynczy klawisz ma rozmiary około 15x9 mm. Dla porównania, w standardowym notebooku z ekranem o przekątnej 15,4 cali klawisze mają rozmiary około 18x17 mm (HP Compaq nx6110). Dla osób z dużymi dłoniami pisanie będzie naprawdę uciążliwe... również touchpad nie jest najwygodniejszy przez to, że jego przyciski znalazły się przy samej krawędzi obudowy i poza tym wymagają mocnego wciskania. Na plus należy zaliczyć dodanie kilku podstawowych gestów, które możemy wykonywać dwoma palcami.

Zastosowana w Eee PC 900 pełnowymiarowa klawiatura jest naprawdę malutka. Pojedynczy klawisz ma rozmiary około 15×9 mm. Dla porównania, w standardowym notebooku z ekranem o przekątnej 15,4 cali klawisze mają rozmiary około 18×17 mm (HP Compaq nx6110). Dla osób z dużymi dłoniami pisanie będzie naprawdę uciążliwe… również touchpad nie jest najwygodniejszy przez to, że jego przyciski znalazły się przy samej krawędzi obudowy i poza tym wymagają mocnego wciskania. Na plus należy zaliczyć dodanie kilku podstawowych gestów, które możemy wykonywać dwoma palcami.

Diody informujące o stanie pracy: zasilanie, stan baterii, aktywność dysku twardego, stan karty sieciowej WiFi.

Diody informujące o stanie pracy: zasilanie, stan baterii, aktywność dysku twardego, stan karty sieciowej WiFi.

Niewielki zasilacz w ASUS Eee PC 900 (waga około 300-400 gram) na pewno zmieści się razem z komputerem do niewielkiej torebki. Szkoda tylko, że producent nie przystosował dołączonego pokrowac do przenoszenia zarówno UMPC jak i zasilacza.

Niewielki zasilacz w ASUS Eee PC 900 (waga około 300-400 gram) na pewno zmieści się razem z komputerem do niewielkiej torebki. Szkoda tylko, że producent nie przystosował dołączonego pokrowac do przenoszenia zarówno UMPC jak i zasilacza.

Windows XP Home w specjalnej edycji UMPC dla komputerów typu Eee PC. Od zwykłej wersji Home nie różni go prawie nic...

Windows XP Home w specjalnej edycji UMPC dla komputerów typu Eee PC. Od zwykłej wersji Home nie różni go prawie nic…

Diody w kolorze zielonym, czerwonym i niebieskim (skrajna, od WiFi).

Diody w kolorze zielonym, czerwonym i niebieskim (skrajna, od WiFi).

Wbudowana kamera wraz z umieszczonym obok mikrofonem umożliwi przeprowadzanie wideorozmów. Tutaj na zdjęciu ja oraz kolega NE555.

Wbudowana kamera wraz z umieszczonym obok mikrofonem umożliwi przeprowadzanie wideorozmów. Tutaj na zdjęciu ja oraz kolega NE555.

Mniej wiecej na tyle maksymalnie możemy otworzyć klapę w Eee PC 900.

Mniej wiecej na tyle maksymalnie możemy otworzyć klapę w Eee PC 900.

Raz jeszcze widok na logo serii, przycisk zasilania i logo producenta umieszczone w dolnej części, tuż pod ekranem.

Raz jeszcze widok na logo serii, przycisk zasilania i logo producenta umieszczone w dolnej części, tuż pod ekranem.

Wbudowany mikrofon kierunkowy oraz kamera o rozdzielczości 1,3 Mpix.

Wbudowany mikrofon kierunkowy oraz kamera o rozdzielczości 1,3 Mpix.

Kultura pracy, testy wydajności i czasu pracy na baterii

Choć w Eee PC 900 znalazł się niskonapięciowy model procesora, to ze względu na upakowanie elementów we wnętrzu urządzenia, producent musiał zastosować aktywne chłodzenie podzespołów. Odpowiedzialny jest za to niewielki wentylator wyrzucający powietrze przez kratkę wentylacyjną z lewej strony obudowy (a zasysa je przez dwie kratki umieszczone pomiędzy głośnikami oraz od strony dwóch gniazd USB, na dole obudowy). Zainteresowanych wyglądem wnętrza Eee PC 900 odsyłam na stronę z artykułem: Inside the Eee PC 900 gdzie znajdziecie garść zdjęć.

Zainstalowany wentylator uruchamia się, niezależnie od tego czy pracujemy na zasilaniu bateryjnym czy sieciowym, po osiągnięciu przez procesor temperatury około 55*C. Po schłodzeniu go mniej więcej do 45*C, zostaje wyłączony. Przy normalnej pracy netbook nagrzewa się dość szybko i wentylator zaczyna pracować już po kilku minutach od uruchomienia i rzadko zdarza się, żeby się wyłączał. Jednak podczas pracy jest bardzo cichy, a jedyny sposób na sprawdzenie czy działa, to przyłożenie ręki do wylotu powietrza. Zdecydowanie za to muszę ponarzekać na dźwięki wysokiej częstotliwości (piski, różne w zależności od obciążenia podzespołów) wydobywające się z okolic lewej, górnej strony urządzenia… podejrzewam, że to cewki z układu zasilania “grały marsza”. Trochę irytujące ale na pewno nie jest to wada występująca we wszystkich egzemplarzach modelu 900. Poza tym, nie każdy będzie te dźwięki słyszeć.

Podczas normalnej pracy obudowa znacznie się nagrzewa. Przeglądanie www, słuchanie muzyki przez kilkanaście minut i w efekcie środkowa część klawiatury (to właśnie pod nią znajdują się najważniejsze układy - procesor i zespół chipsetu) osiąga temperaturę około 42*C, touchpad około 40*C. Spód urządzenia najbardziej nagrzewa się w okolicach napędu SSD i pamięci RAM - temperatura dochodzi tam do około 39*C. Wszystkie pomiary wykonywałem pirometrem.

Przy intensywnej pracy temperatury są znacznie wyższe, podczas przeprowadzania testu SuperPI procesor nagrzał się do temperatury 68*C, temperatura elementów zewnętrznych sięgała 50*C (komputer stał na biurku, w pokoju było około 21*C). Trzymanie tak rozgrzanego urządzenia na kolanach jest bardzo nieprzyjemne.

Poniżej, zgodnie z obietnicą, zamieszczam wyniki kilku podstawowych testów. Dla porównania starałem się także zamieścić wyniki tych samych pomiarów przeprowadzonych na innych komputerach. Wszystkie testy wykonane zostały przy zegarze 900 MHz.

SuperPI próbka 1M

Wbrew pozorom Celeron ULV M353 z zegarem 900 MHz w obiczaniu 1M próbki PI całkiem sprawnie. Zasługą jest wydajna architektura Dothana, na którym oparty jest ten procesor, oraz szybkie pamięci DDR2 (3-3-3-8).

Wbrew pozorom Celeron ULV M353 z zegarem 900 MHz w obliczaniu 1M próbki PI radzi sobie całkiem sprawnie. Zasługą jest wydajna architektura Dothana, na którym oparty jest ten procesor oraz szybka pamięć DDR2 (3-3-3-8).

Dane wykorzystane do zestawienia pochodzą ze strony: TripleC’s SuperPI Database.

Cinebench R10 Single CPU Render Test

W przypadku renderowania grafiki 3D procesor z Eee PC 900 radzi sobie lepiej nawet niż Intel Atom z zegarem 1,6 GHz. Niestety lepszy wynik osiągniemy tylko w trybie jednowątkowej pracy.

W przypadku renderowania grafiki 3D procesor z Eee PC 900 radzi sobie lepiej nawet niż Intel Atom z zegarem 1,6 GHz. Niestety lepszy wynik osiągniemy tylko w trybie pracy jednowątkowej. Przypominam, że Celeron ULV M353 posiada tylko jeden rdzeń.

Dane wykorzystane do zestawienia pochodzą ze strony: Ranking Procesorów - Cinebench R10, Single CPU Render Test.

Everest

Specjalnie dla osób, które lubią przeglądać wyniki testów syntetycznych dorzucam jeszcze kilka zrzutów ekranu z testów wykonanych programem Lavalys Everest 4.60.

HD Tune Pro

Zastosowany w modelu Eee PC 900 16G dysk to napęd SSD o pojemności 16 GB (w rzeczywistości około 15 GB).

Zastosowany w modelu Eee PC 900 16G dysk to napęd SSD o pojemności 16 GB (w rzeczywistości około 15 GB).

Dyski oparte na pamięci flash SSD oferują bardzo szybki czas dostępu do danych i doskonale widać to w przypadku Eee PC 900. Z kolei oferowane transfery nie należą już do tak wysokich, ale i tak średni odczyt na poziomie około 59 MB/s jest zadowalającym wynikiem.

Dyski oparte na pamięci flash SSD oferują bardzo szybki czas dostępu do danych i doskonale widać to w przypadku Eee PC 900 (0,3 ms). Z kolei oferowane transfery nie należą do najwyższych, ale i tak średni odczyt na poziomie około 59 MB/s jest bardzo zadowalającym wynikiem. Należy zaznaczyć także, że napędy SSD w przeciwieństwie do dysków z talerzami, utrzymują ten sam poziom transferu niezależnie od położenia danych w strukturze.

Jak ktoś chciałby porównania z innymi napędami, odsyłam na stronę HD Tune: test result.

Praca na baterii

Na koniec tego rozdziału zostawiłem chyba najważniejszą część dotyczącą komputerów przenośnych - testy czasu pracy na baterii. Zaznaczam na początku, że dostarczono mi model z akumulatorem o pojemności 5200 mAh, a z dostępnych informacji wynika, że w Polsce modele z serii Eee PC 900 są wyposażone w baterie o pojemności 4400 mAh. Sugeruję zatem wzięcie drobnej poprawki w interpretacji poniższych wyników.

Do przetestowania czasu pracy wykorzystałem program Battery Eater Pro v2.70. Wszelkie ustawienia dla poszczególnych testów widoczne są na załączonym obrazku.

Powyższe wyniki wymagają kilku komentarzy - przede wszystkim, przyczyną niewielkiej różnicy w długości pracy między testem “Normalna praca” i “Pełne obciążenie” była uruchomiona i obciążona bezprzewodowa karta sieciowa w przypadku tego pierwszego (komputer był podłączony do AP z dostępem do Internetu, a dla zapewnienia ciągłego przesyłania danych uruchomiłem ulubione radio internetowe). Dlatego jeśli tylko nie potrzebujecie korzystać z sieci bezprzewodowych, dobrym nawykiem będzie wyłączanie karty.

Taktowaniem procesora sterował niestety BIOS, stąd wszędzie zegar ustawiony był w okolicach 600 MHz. W chwili pisania tej recenzji nie było dostępnej żadnej nowej wersji BIOSu, ani tym bardziej oprogramowania umożliwiającego użytkownikowi większą kontrolę nad profilami zasilania i oszczędzania energii oraz ustawieniami zegara procesora. Z informacji jakie do mnie docierają, taka aplikacja ma być lub już jest dostępna.

Blisko trzy i pół godziny pracy to, wydaje się, wyśmienity wynik, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z baterią z tylko 4 ogniwami. Jednak z drugiej strony… tak długi czas pracy będziemy mieli zapewniony wyłącznie przy maksymalnie “skręconym kurku” w Eee PC i wykonywaniu bardzo prostych zadań, jak pisanie lub czytanie dokumentów. Dlatego za realny czas pracy należałoby wziąć pod uwagę drugi wynik, czyli około 2,5 godziny ciągłej pracy. Pewnie po wyłączeniu karty sieciowej i kamery, moglibyśmy ten czas jeszcze odrobinę wydłużyć.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że dopóki o netbookach tylko czytałem i oglądałem ich zdjęcia w sieci, byłem pomysłem zachwycony*. Natomiast po kilku dniach obcowania z przedstawicielem rodziny Eee PC 900 miałem trochę mieszane, jeśli nawet nie negatywne, odczucia. Jestem typowym “wygodnisiem” i leniuchem, a do tego lubię czasami być człowiekiem niecierpliwym… Przez umieszczone przyciski touchpada tuż przy dolnej krawędzi obudowy i bardzo małą klawiaturę praca dla mnie na Eee PC 900 była bardzo niewygodna. Napisanie dłuższego tekstu lub prowadzenie rozmowy tekstowej były irytujące… dopiero po kilku dniach przyzwyczaiłem się do malutkich klawiszy, wbiłem sobie do głowy, żeby wciskać je niemalże opuszkami palców i co chwilę zerkać na wędrujące po klawiaturze dłonie. Do dzisiaj jednak nie wyobrażam sobie np. napisania tej recenzji na Eee 900.

Myślę, że zdecydowanie wygodniej będzie się pracować z Eee PC kobietom lub komuś z mniejszymi dłoniami (dzieci!). Mojej opinii o touchpadzie niestety też nic nie uratuje - jest taki jak widać - mały (choć w stosunku do tego z serii Eee PC 700 i tak sporo zyskał na rozmiarach) i umieszczony w niewygodnym miejscu… szkoda też, że jego klawisze działają “za ciężko”. Jedyny plus to kilka gestów.

Mały ekran o przekątnej 8,9″, w dodatku panoramiczny, potrafi wyświetlić naprawdę niewiele informacji - jeżeli nie zainstalujemy jakiegoś oprogramowania do blokowania reklam na stronach www, to często zaraz po wejściu na jakąś witrynę jedyną rzeczą, którą będziemy oglądać, będzie baner.

Na panoramicznym ekranie o przekątnej 8,9 cala i rozdzielczości 1024x600 pikseli zmieści się niewiele.

Na panoramicznym ekranie o przekątnej 8,9 cala i rozdzielczości 1024×600 pikseli zmieści się niewiele.

Względnie krótki czas pracy na baterii rekompensują wymiary i waga urządzenia oraz dołączonego zasilacza, ale o dłuższych podróżach w pociągu (w naszych pociągach… bo w innych krajach mają gniazdka z zasilaniem w wagonach) z pracującym na kolanach Eee PC 900 musimy niestety zapomnieć.

Wydajność, którą oferują podzespoły w Eee PC 900, plasuje to urządzenie mniej więcej w okresie 2 lat wstecz. Niestety, taka jest prawda - przy zainstalowanym systemie Windows XP Home i kilku dodatkowych programach pracujących w tle, komfort użytkowania netbooka przypominał mi trochę czasy komputerów klasy Pentium 3. Owszem, ktoś może podnieść głos, że przecież to także jednostki oferujące przyzwoitą wydajność… i ma całkowitą rację! Znam do dzisiaj ludzi pracujących na PC z procesorami sprzed dobrych kilku lat, którzy wcale nie narzekają na oferowaną przez nie wydajność. Po prostu, trzeba wiedzieć jakie zadania ma spełniać komputer, który chcemy używać i być świadomym swoich wyborów. Jeżeli potrzebujemy maszynki wyłącznie do przeglądania www, prowadzenia wideokonferencji, tworzenia prostych dokumentów w pakietach biurowych, przeglądania zdjęć, słuchania muzyki, oglądania filmów (o HD, nawet 720p, mowy nie ma!) czytania (czy to mało? To lista zadań, które większość z nas wykonuje codziennie!)… to wystarczy nam nawet połowa wydajności jaką oferuje Eee PC 900. A dla zwiększenia komfortu wystarczy już tylko usunąć niepotrzebne oprogramowanie, wyłączyć systemowe wodotryski, a najlepiej - zmienić system na jakąś prostą dystrybucję Linuxa i rozkoszować się malutkim, sprawnym komputerkiem, którego bez problemu wrzucimy do plecaka lub torby na ramię i zabierzemy wszędzie.

Jeżeli jednak poszukujemy lekkiego, przenośnego komputera, który będzie musiał wykonywać bardziej skomplikowane zadania (obróbka grafiki, projektowanie www, oprogramowania, obliczenia matematyczne, gry itd.), to Eee PC 900 będzie najbardziej chybionym wyborem i pewnie ostatecznie skończy zakurzony i nieużywany na półce z innymi gadżetami. Rynek notebooków z matrycami 12″, 13,3″ jest tak bogaty, że bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie, nawet o wadze zbliżonej do Eee PC 900 ale za to z wydajniejszymi podzespołami.

Pozostaje tylko jeden problem… wysoka cena szybkich i lekkich notebooków z ekranami ~12-14″! I to chyba właśnie dzięki niskiej (względnie) cenie, netbooki zyskały taką popularność. Sam codziennie na uczelni, na której studiuję (Politechnika Wrocławska, wydział EKA), mijam studentów z malutkimi komputerkami pod pachą lub na kolanach. I zawsze się wtedy zastanawiam czy są zadowoleni z wyboru?

Jeżeli po przeczytaniu tych kilku powyższych zdań masz wrażenie, że jestem negatywnie nastawiony do netbooków, to jesteś w błędzie. Po prostu, jako użytkownik całkiem wydajnych komputerów, stacjonarnego w domu i laptopa, przyzwyczajony jestem do tego, że system uruchamia się w 30 sekund, a nie w 3 minuty… Poza tym, przez blisko dwa tygodnie obcowania z ASUS Eee PC 900 nie mogłem znaleźć dla niego żadnego konkretnego zastosowania, w którym mógłby być mi potrzebny. Najczęściej służył do szybkiego sprawdzenia poczty (na szczęście ktoś wymyślił kiedyś hibernację!), rozkładu jazdy autobusów lub słuchania muzyki. W podróże pociągiem wolałem zabierać swojego notebooka (Dell Latitude D410), który zapewniał mi dłuższy czas pracy i wyższą wydajność (Dothan 1.6 GHz, 2 GB RAM), a przy zastosowanej matrycy o przekątnej 12″ (proporcje 4:3) nie jest bardzo ciężki… i ma pojemniejszy dysk, Bluetooth i port podczerwieni. Jedyna różnica? Za żadne skarby nie zmieszczę go do damskiej torebki!

*Nie tak do końca zachwycony, a raczej bardzo zainteresowany, bo z początku bardzo spodobała mi się idea niewielkich komputerów przenośnych tworzonych na wzór OLPC (One Laptop Per Child). Niestety, komercja i chęć zysku zabiła ideę, dzięki czemu zamiast szumnych laptopów za 100-200$ mamy kolejne, coraz droższe modele ASUS Eee PC, MSI Wind itd., które stworzyły całkowicie nową żyłkę złota dla producentów, a dla nas, klientów… kolejny rodzaj średnio użytecznych gadżetów? Odpowiedź na to pytanie chyba pozostawię Czytelnikom.

Na koniec w kilku punktach zamieszczam jeszcze wady i zalety testowanego produktu.

Zalety:

  • Rozmiary oraz waga
  • Ekran podświetlany diodami LED
  • Multigesty
  • Dołączone oprogramowanie (m.in. Works, Live Suite, NOD32, StarOffice 8, Windows Live)
  • Usługa Eee Storage
  • Wbudowana kamera i mikrofon kierunkowy
  • Dobrej jakości głośniki stereo
  • Dysk SSD oraz wbudowany czytnik kart SD(HC)
  • Niska ale w zupełności wystarczająca wydajność do zastosowań domowych
  • Pokrowiec (i ściereczka) w zestawie
  • Język polski w materiałach i systemie!
  • Cicha choć zazwyczaj ciągła praca wentylatora

Wady:

  • Niewygodna mała klawiatura i touchpad przy krawędzi obudowy
  • Brak Bluetooth i portu podczerwieni!
  • Brak ExpressCard lub wbudowanego modemu 3G (marzenia?)
  • Wysoka temperatura obudowy i klawiatury podczas pracy
  • Dziwne dźwięki wydobywające się ze środka urządzenia
  • Obudowa z plastiku (wrażenie tzw. “tandety”)
  • Obudowa mogłaby być trochę cieńsza
  • Brak możliwości wymiany dysku

Podziękowania dla firmy ASUS Polska za wypożyczenie urządzenia na potrzeby recenzji.

» komentarzy: 3 «

narr
Dodany: Sobota, 3 kwietnia 2010 o godzinie: 15:08:26

Taa ,ciekawe ze w moim asusue eee900 po swiezo instalowanym systemie i wylaczonych wszystkich efektow wizualnych uslug itp,bateria wytzrymuje 1.40min ogladania filmu divix.Glosnosc 50-60% kodeki ffdshow i best player.
Orginalna bateria 4 ogniwowa w tym laptopie jest do niczego.

Emilka
Dodany: Niedziela, 26 września 2010 o godzinie: 11:08:51

Mój asus tez nie daje rady na baterii pracowac tyle ile przewiduje producent, 3 godziny to max, a przeglądam głównie strony internetowe.

tech-blog | Nowa recenzja: ASUS Eee PC 900
Dodany: Czwartek, 29 listopada 2012 o godzinie: 14:50:33

[...] Wrzuciłem na stronę nową recenzję, tym razem netbooka ASUS Eee PC 900. Zachęcam do czytania, oglądania i komentowania, tekst dostępny jest tutaj: ASUS Eee PC 900 - Eee Family już oficjalnie także w Polsce. [...]

» dodaj komentarz «





» Komentarze dodane przez niezarejestrowanych użytkowników muszą być zatwierdzone przez moderatora


» kategorie wpisów

Co nowego na stronie (wpisów: 43)
Dzikie.NET (wpisów: 16)
Humor (wpisów: 46)
Inne (wpisów: 34)
Kapsle Tymbark (wpisów: 29)
Moje projekty i pomysły (wpisów: 43)
Narzekam na… (wpisów: 16)
Nowości w galerii (wpisów: 12)
Nowości, ciekawostki (wpisów: 595)
O mnie (wpisów: 36)
Wordpress (wpisów: 1)
Zabawki (wpisów: 9)
Zdjęcie bez komentarza (wpisów: 91)
Zdjęcie z komentarzem (wpisów: 23)
Strony w domenie tech-blog.pl wykorzystują pliki cookies w celach statystycznych, analizy oglądalności oraz na potrzeby wyświetlania reklam. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji na stronie Polityka prywatności i cookies (ciasteczka).

» archiwum wpisów

styczeń 2014 (wpisów: 2)
grudzień 2013 (wpisów: 6)
listopad 2013 (wpisów: 27)
październik 2013 (wpisów: 21)
wrzesień 2013 (wpisów: 27)
sierpień 2013 (wpisów: 8)
lipiec 2013 (wpisów: 8)
czerwiec 2013 (wpisów: 6)
maj 2013 (wpisów: 16)
kwiecień 2013 (wpisów: 17)
marzec 2013 (wpisów: 18)
luty 2013 (wpisów: 22)
styczeń 2013 (wpisów: 19)
grudzień 2012 (wpisów: 20)
listopad 2012 (wpisów: 33)
październik 2012 (wpisów: 25)
wrzesień 2012 (wpisów: 15)
maj 2012 (wpisów: 1)
kwiecień 2012 (wpisów: 1)
marzec 2012 (wpisów: 1)
styczeń 2012 (wpisów: 2)
grudzień 2011 (wpisów: 1)
listopad 2011 (wpisów: 7)
październik 2011 (wpisów: 4)
wrzesień 2011 (wpisów: 1)
sierpień 2011 (wpisów: 3)
lipiec 2011 (wpisów: 2)
czerwiec 2011 (wpisów: 3)
maj 2011 (wpisów: 1)
marzec 2011 (wpisów: 3)
luty 2011 (wpisów: 5)
styczeń 2011 (wpisów: 5)
grudzień 2010 (wpisów: 6)
listopad 2010 (wpisów: 2)
październik 2010 (wpisów: 1)
wrzesień 2010 (wpisów: 4)
sierpień 2010 (wpisów: 2)
lipiec 2010 (wpisów: 4)
kwiecień 2010 (wpisów: 4)
marzec 2010 (wpisów: 12)
luty 2010 (wpisów: 4)
styczeń 2010 (wpisów: 1)
listopad 2009 (wpisów: 1)
październik 2009 (wpisów: 1)
wrzesień 2009 (wpisów: 1)
sierpień 2009 (wpisów: 3)
lipiec 2009 (wpisów: 2)
czerwiec 2009 (wpisów: 6)
kwiecień 2009 (wpisów: 1)
marzec 2009 (wpisów: 25)
luty 2009 (wpisów: 9)
styczeń 2009 (wpisów: 13)
grudzień 2008 (wpisów: 7)
listopad 2008 (wpisów: 11)
październik 2008 (wpisów: 1)
wrzesień 2008 (wpisów: 9)
sierpień 2008 (wpisów: 49)
lipiec 2008 (wpisów: 2)
czerwiec 2008 (wpisów: 39)
maj 2008 (wpisów: 52)
kwiecień 2008 (wpisów: 49)
marzec 2008 (wpisów: 58)
luty 2008 (wpisów: 38)
styczeń 2008 (wpisów: 12)
grudzień 2007 (wpisów: 16)
listopad 2007 (wpisów: 2)
październik 2007 (wpisów: 8)
wrzesień 2007 (wpisów: 16)
sierpień 2007 (wpisów: 7)
lipiec 2007 (wpisów: 3)
czerwiec 2007 (wpisów: 3)
maj 2007 (wpisów: 11)
kwiecień 2007 (wpisów: 11)
marzec 2007 (wpisów: 16)
luty 2007 (wpisów: 9)
styczeń 2007 (wpisów: 13)
grudzień 2006 (wpisów: 5)
listopad 2006 (wpisów: 4)
październik 2006 (wpisów: 13)
wrzesień 2006 (wpisów: 15)
sierpień 2006 (wpisów: 8)
lipiec 2006 (wpisów: 5)
czerwiec 2006 (wpisów: 39)
maj 2006 (wpisów: 38)
All rights reserved Copyright 2006-2012 Piotr Dymacz