strona główna
artykuły i recenzje
poradniki
galeria zdjęć
fotoblog

Baby SATA - krótkie kable SATA

Dodano: Sobota, 27 czerwca 2009, godzina 19:07:06
Kategoria: Poradniki

Wstęp

Z kablami sygnałowymi (pracującymi przy wysokich częstotliwościach) zazwyczaj jest jeden problem - producenci produkują je w kilku wersjach, a konkretniej - tylko w kilku znormalizowanych długościach z zachowaniem zasady, że lepiej sprzedawać za długie niż za krótkie. Bardzo podobnie jest właśnie z przewodami SATA - na rynku można dostać najczęściej modele o długościach około 50, 75 i 100 cm. O innych nie słyszałem, a jeżeli już to są to specjalne wersje, zazwyczaj znacznie droższe… najpopularniejsze kable SATA o długości około 50 cm można kupić na aukcjach już za 1 zł. Jak chcemy coś bardziej wyszukanego - np. w innych kolorach, świecące w UV itp., to trzeba już zapłacić za sztukę nawet 10-15 razy więcej!

Skracamy sami!

Wracając do długości, to najczęściej jest tak, że w typowych obudowach PC wystarczyłby kabelek SATA o długości około 15-20 cm do połączenia napędu/dysku z gniazdem na płycie. I o ile zwykłym użytkownikom nie przeszkadza fakt, że ich kable są za długie i plączą się w obudowie, to już moderom taki widok w oczy kole… Poza tym, czasami lepiej zastosować krótki kabel, np. w niewielkiej obudowie, gdzie każdy centymetr sześcienny miejsca jest na wagę złota. Warto tu zaznaczyć, że w pewnym zakresie (od kilku do 100-150 cm) długość w przypadku kabli sygnałowych SATA nie ma znaczenia - dane w krótszym kablu wcale “nie polecą” szybciej (to tak w ramach obalania mitów).

Do tej pory w sieci pojawił się jeden artykuł w formie poradnika na temat skracania kabli SATA. Został on opublikowany na Metku.net: Baby SATA i ma jedną bardzo ważną zaletę - pokazuje jak można skrócić teoretycznie dowolny i najczęściej spotykany typ kabli SATA z nierozbieralnymi (tj. jednolitymi) wtyczkami. Z drugiej jednak strony, trzeba naprawdę sporo się namęczyć z takim typem kabla, żeby po modyfikacji wyglądało to przyzwoicie - wiem to z doświadczenia.

Istnieje jednak drugi sposób, który niestety mogą zastosować nieliczni. Istnieją bowiem także modele kabli z w pełni rozbieralnymi wtyczkami. Są one trochę większe i zazwyczaj posiadają także metalowy zatrzask/blokadę. Z tego co wiem, to bardzo często takie kable dodaje do swoich płyt głównych firma Gigabyte, czasami można je też znaleźć w sklepach albo po prostu na aukcjach - zasady nie ma. Z naszego punktu widzenia, są one na wagę złota - kabel z takimi wtyczkami skraca się w 10 minut.

Wyposażenie

Do skrócenia będziemy potrzebować kilku narzędzi, odpowiedniego kabelka i… nietrzęsących się rąk. Spis podstawowego wyposażenia:

  • nożyk do tapet
  • śrubokręt z małą, płaską końcówką
  • lutownica z cienkim grotem
  • cążki do przecinania
  • mały pilnik do metalu
  • multimetr cyfrowy
  • malutkie szczypce

Na poniższym zdjęciu przedstawiam końcówkę rozbieralną - łatwo ją rozpoznać po zatrzaskach (po dwa na stronę).

Widoczne zatrzaski to jednoznaczny znak o tym, że mamy do czynienia z rozbieralną wtyczką.

Widoczne zatrzaski to jednoznaczny znak o tym, że mamy do czynienia z rozbieralną wtyczką.

Krok po kroku

Jeżeli wiemy już jakiej długości kabelek potrzebujemy, przecinamy go w odpowiednim miejscu - w przypadku wtyczek takich jak na powyższym zdjęciu jest to około 1,5 cm więcej niż wymagana długość (mierzona tylko na taśmie, bez wtyczek).

Wtyczka ze zdjętą obejmą.

Wtyczka ze zdjętą obejmą.

Kolejnym krokiem jest zdjęcie obejmy z końca jednej wtyczki (zajmujemy się tylko jedną) i jej rozłożenie - przyda nam się na tym etapie nożyk do tapet oraz malutki śrubokręt. Zalecam ostrożność i trzymanie się zasady “nic na siłę”, bo inaczej wyłamiemy plastikowe zatrzaski i po zakończeniu modyfikacji wtyczkę trzeba będzie skleić.

Delikatnie podważamy z tyłu... potem wsuwamy śrubokręt w każdy bok i również delikatnie rozwieramy wtyczkę. Jak będziemy ostrożni, to nie ułamiemy żadnego zatrzasku i wtyczkę będzie można złożyć ponownie.

Delikatnie podważamy z tyłu... potem wsuwamy śrubokręt w każdy bok i również delikatnie rozwieramy wtyczkę. Jak będziemy ostrożni, to nie ułamiemy żadnego zatrzasku i wtyczkę będzie można bez problemu złożyć ponownie.

W oryginalnej wtyczce żyły są zaciskane na pinach.

W oryginalnej wtyczce żyły są zaciskane na pinach.

Jak widać, wtyczka składa się aż z 5 elementów! Plastikowa obejma, górna i dolna część wtyczki, metalowy zatrzask i część wewnętrzna z pinami, która interesuje nas w tej chwili najbardziej. Cążkami odcinamy niepotrzebną już część kabla i pilnikiem do metalu ścieramy powierzchnię wystających pinów z wewnętrznej części wtyczki - ten etap można pominąć jednak odsłonięcie miedzi będzie pomocne przy późniejszym lutowaniu - cyna szybciej i łatwiej chwyci czystą miedź.

Końcówka przygotowana do przylutowania kabla.

Końcówka przygotowana do przylutowania kabla.

Przedostatnim etapem jest przygotowanie kabla do ponownego połączenia z wtyczką. Dla zapominalskich dobra rada - przed lutowaniem wsuńcie na kabel plastikową obejmę od zarabianej wtyczki! Po lutowaniu będzie na to już za późno… :)

Wewnątrz taśmy sygnałowej SATA znajduje się 7 żył: 4 z nich są sygnałowe, reszta to tzw. ekran (chroni przed zakłóceniami).

Wewnątrz taśmy sygnałowej SATA znajduje się 7 żył. 4 z nich są sygnałowe, reszta to tzw. ekran (chroni przed zakłóceniami).

Wewnątrz taśmy znajduje się 7 żył: 3 z nich nie są osłonięte izolacją, stanowią ekran - są to dwa piny skrajne oraz środkowy (nr. 4). Żył sygnałowych jest z kolei 4 - każda z nich znajduje się w miękkiej izolacji, dodatkowo każda z dwóch par sygnałowych owinięta jest aluminiową folią (ekranującą). Wtyczki w przewodach SATA są połączone “1 do 1″ - czyli każdy pin w jednej wtyczce odpowiada takiemu samemu w drugiej. Warto o tym pamiętać, żeby czasem nie zarobić wtyczki odwrotnie… łącząc pin 1 z 7, 2 z 6 itp.

Taśma przygotowana do ponownego zarobienia wtyczki.

Taśma przygotowana do ponownego zarobienia wtyczki.

Zdejmujemy folię ekranującą oraz izolację z przwodów sygnałowych i… ostatni etap to poprawne połączenie żył z wtyczką. Pewna ręka, cienki grot, spoiwo o małym przekroju i po sprawie! Niezastąpione tutaj mogą się okazać także plastikowe zatrzaski, którymi ułożymy sobie wtyczkę i kabel na stole. Żyły można delikatnie wsunąć we wtyczkę - wtedy podczas lutowania nie będą nam “uciekać”.

Pozostaje nam już tylko przylutować przewody do pinów we wtyczce.

Pozostaje nam już tylko przylutować przewody do pinów we wtyczce.

Na zakończenie

Po poprawnym zarobieniu wtyczki miernikiem sprawdzamy czy między ekranem i poszczególnymi żyłami sygnałowymi nie ma zwarcia (między nimi także nie powinno go być!) i składamy wtyczkę. Jeżeli nie ułamaliśmy żadnego zatrzasku, to wtyczkę składamy od razu. Jeżeli jednak coś poszło nie tak, to trzeba będzie obie części wtyczki skleić. Ja dla pewności robię to zawsze, przy pomocy dwuskładnikowego kleju Distal (poza tematem - bardzo polecam, łączy “na kamień”). Na koniec warto jeszcze sprawdzić kabel w warunkach bojowych - łącząc za jego pomocą np. dysk twardy lub (jeżeli nie mamy pewności, że czegoś nie zepsuliśmy) napęd optyczny. Zaznaczam, że przy źle skonstruowanym kablu może dojść np. do powstania błędów w zapisie/odczycie lub urządzenie podłączone za jego pomocą w ogóle nie zostanie rozpoznane. O uszkodzenia mechaniczne raczej obawiać się nie należy ale lepiej unikać pomyłek, bo samemu nie sprawdzałem “co się stanie gdyby…”.

Efekt końcowy

Jeżeli chcemy czegoś więcej, to kabelek można włożyć w plecionkę… wtedy niestety niezbędne będzie rozebranie obu wtyczek i trochę więcej zachodu przy składaniu (niezbędne klejenie). Bardziej wybredni mogą też spróbować pomalować taśmę.

Wersja w plecionce (na przyszłość: najlepsza jest o średnicy 8 mm, tutaj trochę za wąska 6 mm i stąd prześwitujący przewód).

Wersja w plecionce (na przyszłość: najlepsza jest o średnicy 8 mm, tutaj trochę za wąska 6 mm i stąd prześwitujący przewód).

Idealna długość!

Idealna długość!

» 1 komentarz «

tech-blog | Nowy poradnik: Baby SATA - krótkie kable SATA
Dodany: Czwartek, 29 listopada 2012 o godzinie: 15:05:38

[...] Opublikowałem krótki poradnik “krok po kroku” na temat skracania kabli sygnałowych SATA. Zainteresowanych odsyłam od razu do tekstu: Baby SATA - krótkie kable SATA. [...]

» dodaj komentarz «





» Komentarze dodane przez niezarejestrowanych użytkowników muszą być zatwierdzone przez moderatora


» kategorie wpisów

Co nowego na stronie (wpisów: 43)
Dzikie.NET (wpisów: 16)
Humor (wpisów: 46)
Inne (wpisów: 34)
Kapsle Tymbark (wpisów: 29)
Moje projekty i pomysły (wpisów: 43)
Narzekam na… (wpisów: 16)
Nowości w galerii (wpisów: 12)
Nowości, ciekawostki (wpisów: 595)
O mnie (wpisów: 36)
Wordpress (wpisów: 1)
Zabawki (wpisów: 9)
Zdjęcie bez komentarza (wpisów: 91)
Zdjęcie z komentarzem (wpisów: 23)
Strony w domenie tech-blog.pl wykorzystują pliki cookies w celach statystycznych, analizy oglądalności oraz na potrzeby wyświetlania reklam. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji na stronie Polityka prywatności i cookies (ciasteczka).

» archiwum wpisów

styczeń 2014 (wpisów: 2)
grudzień 2013 (wpisów: 6)
listopad 2013 (wpisów: 27)
październik 2013 (wpisów: 21)
wrzesień 2013 (wpisów: 27)
sierpień 2013 (wpisów: 8)
lipiec 2013 (wpisów: 8)
czerwiec 2013 (wpisów: 6)
maj 2013 (wpisów: 16)
kwiecień 2013 (wpisów: 17)
marzec 2013 (wpisów: 18)
luty 2013 (wpisów: 22)
styczeń 2013 (wpisów: 19)
grudzień 2012 (wpisów: 20)
listopad 2012 (wpisów: 33)
październik 2012 (wpisów: 25)
wrzesień 2012 (wpisów: 15)
maj 2012 (wpisów: 1)
kwiecień 2012 (wpisów: 1)
marzec 2012 (wpisów: 1)
styczeń 2012 (wpisów: 2)
grudzień 2011 (wpisów: 1)
listopad 2011 (wpisów: 7)
październik 2011 (wpisów: 4)
wrzesień 2011 (wpisów: 1)
sierpień 2011 (wpisów: 3)
lipiec 2011 (wpisów: 2)
czerwiec 2011 (wpisów: 3)
maj 2011 (wpisów: 1)
marzec 2011 (wpisów: 3)
luty 2011 (wpisów: 5)
styczeń 2011 (wpisów: 5)
grudzień 2010 (wpisów: 6)
listopad 2010 (wpisów: 2)
październik 2010 (wpisów: 1)
wrzesień 2010 (wpisów: 4)
sierpień 2010 (wpisów: 2)
lipiec 2010 (wpisów: 4)
kwiecień 2010 (wpisów: 4)
marzec 2010 (wpisów: 12)
luty 2010 (wpisów: 4)
styczeń 2010 (wpisów: 1)
listopad 2009 (wpisów: 1)
październik 2009 (wpisów: 1)
wrzesień 2009 (wpisów: 1)
sierpień 2009 (wpisów: 3)
lipiec 2009 (wpisów: 2)
czerwiec 2009 (wpisów: 6)
kwiecień 2009 (wpisów: 1)
marzec 2009 (wpisów: 25)
luty 2009 (wpisów: 9)
styczeń 2009 (wpisów: 13)
grudzień 2008 (wpisów: 7)
listopad 2008 (wpisów: 11)
październik 2008 (wpisów: 1)
wrzesień 2008 (wpisów: 9)
sierpień 2008 (wpisów: 49)
lipiec 2008 (wpisów: 2)
czerwiec 2008 (wpisów: 39)
maj 2008 (wpisów: 52)
kwiecień 2008 (wpisów: 49)
marzec 2008 (wpisów: 58)
luty 2008 (wpisów: 38)
styczeń 2008 (wpisów: 12)
grudzień 2007 (wpisów: 16)
listopad 2007 (wpisów: 2)
październik 2007 (wpisów: 8)
wrzesień 2007 (wpisów: 16)
sierpień 2007 (wpisów: 7)
lipiec 2007 (wpisów: 3)
czerwiec 2007 (wpisów: 3)
maj 2007 (wpisów: 11)
kwiecień 2007 (wpisów: 11)
marzec 2007 (wpisów: 16)
luty 2007 (wpisów: 9)
styczeń 2007 (wpisów: 13)
grudzień 2006 (wpisów: 5)
listopad 2006 (wpisów: 4)
październik 2006 (wpisów: 13)
wrzesień 2006 (wpisów: 15)
sierpień 2006 (wpisów: 8)
lipiec 2006 (wpisów: 5)
czerwiec 2006 (wpisów: 39)
maj 2006 (wpisów: 38)
All rights reserved Copyright 2006-2012 Piotr Dymacz