strona główna
artykuły i recenzje
poradniki
galeria zdjęć
fotoblog

Pięć nietypowych piw z całego świata (inf. prasowa media.neuron.pl)

Dodano: Poniedziałek, 11 lipca 2011, godzina 11:26:09
Kategoria: Nowości, ciekawostki

Jesteśmy przyzwyczajeni do klasycznych smaków piwa, a na świecie istnieje przecież wiele oryginalnych gatunków złotego trunku. Warto po nie sięgnąć będąc za granicą. Poniżej przedstawiamy kilka nietypowych piw smakowych, które są popularne na świecie, a których ze świecą szukać w polskich sklepach.

1. Zimowe piwo z wiśni

Piwo Lambic to chluba Belgów. Jest to jedno z niewielu piw na świecie powstających w wyniku spontanicznej fermentacji, a jego prawie 500-letnia historia sięga małej wsi Lembeek, położonej nad rzeką Senną. Tylko tutaj bowiem występuje unikalna bakteria, która odpowiada za niezwykłość piwa Lambic, nadając mu lekko wytrawny smak i charakterystyczną kwaskowatość.

Piwo może być warzone tylko zimą - od października do maja, gdyż tylko wtedy w powietrzu znajduje się odpowiednia liczba bakterii, a fermentacja trwa od roku do trzech lat. Przez kolejne trzy lata piwo jest przechowywane w dębowych beczkach, często wraz z owocami. Owocowe odmiany piwa Lambic cieszą się ogromną popularnością, a największą sławę zyskała odmiana Lambic Kriek.
Lambic Kriek to piwo z dodatkiem wiśni, które słynie ze swojego ciemno-różowego koloru i gęstej piany. Jego smak  jest łagodny, lekko kwaskowaty, z wyraźnym słodkim wiśniowym posmakiem. Dzięki długiemu procesowi dojrzewania, jest ono mocno gazowane i orzeźwiające.

We flamandzkim dialekcie wyraz Kriek oznacza odmianę ciemno-czerwonej wiśni. Legenda głosi, że piwo Kriek pojawiło się w okresie wypraw krzyżowych. Kiedy młody krzyżowiec powrócił z długiej wyprawy do Flandrii, do młodego piwa dodał wiśni - otrzymany ciemno-czerwony napój miał symbolizować krew Chrystusa.

Z biegiem czasu technologia produkcji tego piwa została udoskonalona, a jako podstawa piwa Kriek zaczęło służyć piwo Lambic - w ten właśnie sposób narodziło się piwo Lambic Kriek.

2. Radler

Co piją Niemcy, kiedy mają ochotę napić się czegoś owocowego, orzeźwiającego i o niedużej zawartości alkoholu? Sięgają wtedy po piwo typu Radler - mieszankę jasnego piwa i orzeźwiającej lemoniady.

Oprócz nazwy Radler, w Niemczech i Austrii możemy także spotkać się z nazwą Alterwasser. Natomiast w krajach anglosaskich mieszanka piwa i lemoniady znana jest pod nazwą shandy, we Francji i Włoszech- panache, a w Hiszpanii jest to clara lub xampu. Radler popularny jest zresztą nie tylko w Europie -  coraz większe uznanie zdobywa także w Azji.
Od niedawna to oryginalne piwo produkowane jest również w Polsce. Cooler Natural Radler zawiera 45 proc. piwa oraz 55 proc. naturalnej lemoniady. Podany w mocno schłodzonej postaci, doskonale orzeźwia i gasi pragnienie. Sprzedawany jest w półlitrowej puszce utrzymanej w delikatnej żółto-zielonej tonacji.

Legenda głosi, że receptura Radlera została wymyślona w 1922 r. przez właściciela gospody „Kugleralm”. Kiedy na początku XX wieku wycieczki rowerowe zyskały na popularności, Franze Xaver Kugler postanowił sfinansować ścieżkę rowerową prowadzącą do jego lokalu. Ścieżka cieszyła się bardzo dużym powodzeniem i pewnego letniego dnia do jego gospody zapukało 13 tys. spragnionych orzeźwienia rowerzystów! Niestety Kugler nie był przygotowany na taką liczbę klientów - miał za mało piwa. Zmieszał więc złoty trunek z lemoniadą w proporcji 50:50 i serwował klientom jako specjalny napój dla rowerzystów. Stąd też wzięła się nietypowa nazwa piwa - Radler to po niemiecku rowerzysta.

Połączenie piwnej goryczki i delikatnego owocowego smaku stało się na tyle popularne, że aktualnie w Niemczech, piwa typu Radler stanowią 50 proc. ogólnego spożycia piwnych mieszanek.

3. Piwo o smaku bananów

Bananowe piwo wywodzi się z Afryki,  jest tam jednym z najpopularniejszych gatunków. W oryginalnej afrykańskiej wersji jest ono wyjątkowo mocne, zawiera średnio 28 proc. alkoholu. Niestety - nie jest dostępne poza Afryką.

Jednak dla tych, którzy są ciekawi oryginalnego połączenia smaków mamy dobre wieści - piwo o smaku bananów można znaleźć także w Europie. Wells - największy rodzinny brytyjski browar od lat produkuje popularne na Wyspach Banana Bread Beer. W skład napoju, poza standardowymi składnikami, takimi jak chmiel i słód,  wchodzą także banany, sfermentowany sok bananowy oraz sorgo. Piwo zawiera 5,2 proc. alkoholu, a więc „trochę” mniej niż wersja afrykańska.

Etykieta Banana Bread Beer nie kłamie: brytyjscy piwowarzy sprowadzają statki pełne bananów, by to piwo o nietypowym czerwonym odcieniu zyskało owocowy smak i aromat. Ma ono także wyraźny orzechowy posmak i doskonale komponuje się ze  stoutem (popularne w Wielkiej Brytanii i Irlandii ciemne piwo z dodatkiem słodu karmelowego).

Smak bananowego piwa doceniają nie tylko zwykli konsumenci, ale i piwni eksperci. Piwo było wielokrotnie nagradzane, między innymi tytułem “Beer of The Festival” w trakcie Londyńskiego Festiwalu CAMRA w 2002 roku.

4. Piwo z nutą pikanterii

Chili Beer to pikantne piwo z niewielkiego miasteczka Cave Creek w Arizonie - warzone na gorącej pustyni,  w otoczeniu kaktusów, grzechotników i kojotów. Produkowane od  1989 r., zdążyło podbić serca fanów piwa całym świecie. W każdej butelce Chili Beer znajduje zielona papryczka chili, co dodaje piwu pikanterii. Jednak nie trzeba się obawiać: chili w żaden sposób nie zabija zapachu i smaku prawdziwego piwa - wszystkie składniki  są tutaj idealnie wyważone.

Chili Beer to klasyczny lekki lager. Jego smak to mieszanka charakterystycznej pikanterii papryczki chili oraz - co ciekawe - słodkiej kukurydzy. Pomimo zalet smakowych, piwa tego nie można pić w zbyt dużych ilościach. Jedna lub dwie butelki w zupełności wystarczą - żołądek niezbyt dobrze znosi większą ilość kapsaicyny z papryczek chilli. To piwo jest zdecydowanie hot!

5. Ananasowe piwo z Chin

Przeglądając piwną ofertę Państwa Środka, możemy być nieco zaskoczeni. Podstawowe chińskie piwo to jasny lager, ponieważ w Chinach, podobnie jak w całej Azji, dominują niemiecko-czeskie tradycje piwne. Rzadko można tu spotkać piwa ciemne i mocne. Jednak pod względem odmian smakowych, Chińczycy nie mają sobie równych. Produkują wiele nietypowych odmian piwa, a jedną z nich jest ananasowe Pineapple Beer od Yanjing Beer Group - firmy, która słynie z produkcji oryginalnych piw smakowych.

Yanjing Pineapple Beer jest produkowane z dodatkiem słodkiego syropu z ananasa i naturalnego ananasowego miąższu. Jest słodkie, lekkie i delikatne. Ma wyraźny ananasowy smak z lekką, miodową nutą w tle i prawie niewyczuwalną chmielową goryczkę. Pachnie słodko i kwiatowo, jak na ananasowe piwo przystało. Przez mężczyzn może być uznane za nieco zbyt słodkie, ale Chinki za nim przepadają. Sprzedawane jest w puszce ozdobionej rysunkiem ananasa, nie do przegapienia na sklepowej półce.

Artykuł pochodzi ze strony:
media.neuron.pl/pr/189037/piec-nietypowych-piw-z-calego-swiata

» 1 komentarz «

Marek
Dodany: Czwartek, 14 lipca 2011 o godzinie: 21:55:24

hm, z owocowych piw to tylko skandynawski Cider albo jabłkowy redd’s ;) - ale góra jedno, więcej słodkiego piwa jest jednak ciężko wypić.

» dodaj komentarz «





» Komentarze dodane przez niezarejestrowanych użytkowników muszą być zatwierdzone przez moderatora


» kategorie wpisów

Co nowego na stronie (wpisów: 43)
Dzikie.NET (wpisów: 16)
Humor (wpisów: 46)
Inne (wpisów: 34)
Kapsle Tymbark (wpisów: 29)
Moje projekty i pomysły (wpisów: 43)
Narzekam na… (wpisów: 16)
Nowości w galerii (wpisów: 12)
Nowości, ciekawostki (wpisów: 595)
O mnie (wpisów: 36)
Wordpress (wpisów: 1)
Zabawki (wpisów: 9)
Zdjęcie bez komentarza (wpisów: 91)
Zdjęcie z komentarzem (wpisów: 23)
Strony w domenie tech-blog.pl wykorzystują pliki cookies w celach statystycznych, analizy oglądalności oraz na potrzeby wyświetlania reklam. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji na stronie Polityka prywatności i cookies (ciasteczka).

» archiwum wpisów

styczeń 2014 (wpisów: 2)
grudzień 2013 (wpisów: 6)
listopad 2013 (wpisów: 27)
październik 2013 (wpisów: 21)
wrzesień 2013 (wpisów: 27)
sierpień 2013 (wpisów: 8)
lipiec 2013 (wpisów: 8)
czerwiec 2013 (wpisów: 6)
maj 2013 (wpisów: 16)
kwiecień 2013 (wpisów: 17)
marzec 2013 (wpisów: 18)
luty 2013 (wpisów: 22)
styczeń 2013 (wpisów: 19)
grudzień 2012 (wpisów: 20)
listopad 2012 (wpisów: 33)
październik 2012 (wpisów: 25)
wrzesień 2012 (wpisów: 15)
maj 2012 (wpisów: 1)
kwiecień 2012 (wpisów: 1)
marzec 2012 (wpisów: 1)
styczeń 2012 (wpisów: 2)
grudzień 2011 (wpisów: 1)
listopad 2011 (wpisów: 7)
październik 2011 (wpisów: 4)
wrzesień 2011 (wpisów: 1)
sierpień 2011 (wpisów: 3)
lipiec 2011 (wpisów: 2)
czerwiec 2011 (wpisów: 3)
maj 2011 (wpisów: 1)
marzec 2011 (wpisów: 3)
luty 2011 (wpisów: 5)
styczeń 2011 (wpisów: 5)
grudzień 2010 (wpisów: 6)
listopad 2010 (wpisów: 2)
październik 2010 (wpisów: 1)
wrzesień 2010 (wpisów: 4)
sierpień 2010 (wpisów: 2)
lipiec 2010 (wpisów: 4)
kwiecień 2010 (wpisów: 4)
marzec 2010 (wpisów: 12)
luty 2010 (wpisów: 4)
styczeń 2010 (wpisów: 1)
listopad 2009 (wpisów: 1)
październik 2009 (wpisów: 1)
wrzesień 2009 (wpisów: 1)
sierpień 2009 (wpisów: 3)
lipiec 2009 (wpisów: 2)
czerwiec 2009 (wpisów: 6)
kwiecień 2009 (wpisów: 1)
marzec 2009 (wpisów: 25)
luty 2009 (wpisów: 9)
styczeń 2009 (wpisów: 13)
grudzień 2008 (wpisów: 7)
listopad 2008 (wpisów: 11)
październik 2008 (wpisów: 1)
wrzesień 2008 (wpisów: 9)
sierpień 2008 (wpisów: 49)
lipiec 2008 (wpisów: 2)
czerwiec 2008 (wpisów: 39)
maj 2008 (wpisów: 52)
kwiecień 2008 (wpisów: 49)
marzec 2008 (wpisów: 58)
luty 2008 (wpisów: 38)
styczeń 2008 (wpisów: 12)
grudzień 2007 (wpisów: 16)
listopad 2007 (wpisów: 2)
październik 2007 (wpisów: 8)
wrzesień 2007 (wpisów: 16)
sierpień 2007 (wpisów: 7)
lipiec 2007 (wpisów: 3)
czerwiec 2007 (wpisów: 3)
maj 2007 (wpisów: 11)
kwiecień 2007 (wpisów: 11)
marzec 2007 (wpisów: 16)
luty 2007 (wpisów: 9)
styczeń 2007 (wpisów: 13)
grudzień 2006 (wpisów: 5)
listopad 2006 (wpisów: 4)
październik 2006 (wpisów: 13)
wrzesień 2006 (wpisów: 15)
sierpień 2006 (wpisów: 8)
lipiec 2006 (wpisów: 5)
czerwiec 2006 (wpisów: 39)
maj 2006 (wpisów: 38)
All rights reserved Copyright 2006-2012 Piotr Dymacz